07.09.2019 13:26

Brad Pitt potwierdza: Tarantino planuje serialową wersję "Pewnego razu... w Hollywood"

Dla Tarantino nie będzie to pierwszy raz, gdy przerobi swój film na miniserię. Podobnie się stało w wypadku jego poprzedniego filmu "Nienawistna Ósemka".

pewnego razu w hollywood
materiały prasowe

O tym, że Quentin planuje wypuszczenie na Netflixa rozszerzonej wersji swojego najnowszego filmu, mówiło się już w sierpniu, gdy "Pewnego Razu" miało swoją premierę. Jednak w tygodniach po tym, jak projekt trafił na kinowe ekrany, o planach odnośnie netfliksowej wersji rozszerzonej zrobiło się cicho. Brad Pitt potwierdził w rozmowie z New York Times, że Tarantino rozmawiał z nim na ten temat i jak sam stwierdził, jest to "całkiem podniecający pomysł".

Oryginalna wersja filmu, która ostatecznie do nas nie trafiła, trwała 4 godziny 20 minut. W kinach spędziliśmy zamiast tego marne 2 godziny 40 minut. Wiele scen zostało więc wyciętych i nie zobaczyliśmy na ekranie m.in. Tim Rotha, Jamesa Marsdena czy Danny'ego Stronga. Według producenta filmu Davida Heymana jedna ze scen z udziałem młodziutkiej Julii Butters również nie trafiła ostatecznie do kin. Heyman twierdzi, że gdyby krytycy mogli ją zobaczyć, dziesięciolatka miałaby szansę na nominację do Oscara.

Jojo Rabbit
Jojo Rabbit
Przeczytaj także Słynni aktorzy jako naziści na nowym plakacie "Jojo Rabbit"

"Pewnego Razu w Hollywood" w nowej wersji?

W kwietniu swoją premierę na Netflixie miała rozszerzona wersja poprzedniego filmu Tarantino. "Nienawistna Ósemka" została podzielona na cztery 50 minutowe odcinki. Tarantino wyjaśnił, że to szefowie platformy streamingowej jako pierwsi zaproponowali ten sposób releasu jego filmu, ale z miejsca uznał taką możliwość za bardzo interesującą.

Niestety Pitt nie był w stanie na razie potwierdzić z całą pewnością, że najnowszy film Quentina zostanie "zserializowany" podobnie jak jego poprzednik. Pewne jest jednak, że Quentin uważa to za dobry pomysł. Pytanie, czy będzie w stanie dogadać się z szefami Netflixa.

"

W ten sposób otrzymujesz, to co najlepsze z obu światów. Kinowe przeżycie, jak i więcej treści, które trafiają do Ciebie w formie serialu. "

Wyjaśnił aktor. Podoba wam się taki plan?

Zobacz także: 10 filmów, które zdaniem Quentina Tarantino, należy obejrzeć przed "Pewnego razu... w Hollywood"

Obejrzelibyście rozszerzoną wersję "Pewnego Razu... w Hollywood"?

Tagi: News