26.07.2019 10:34

Chińczycy obawiają się, że "Shang-Chi" będzie ksenofobicznym filmem

Podczas San Diego Comic Con 2019 potwierdzono, że Marvel Studios pracuje nad filmową adaptacją przygód Shang-Chi. Chińscy fani Marvela boją się, że będzie to kolejna produkcja przedstawiająca ich kulturę w stereotypowy sposób.

materiały prasowe/Marvel Studios
foto: materiały prasowe/Marvel Studios

Faza Czwarta MCU prezentuje się nadzwyczaj zaskakująco. Zabraknie większości czołowych herosów i nie zobaczymy kolejnych przygód Avengers. Zamiast tego twórcy skupią się na mniej znanych postaciach, które nie miały jeszcze okazji zadebiutować na dużym ekranie. Podczas San Diego Comic Con 2019 zdradzono tytuły filmów Marvela, które zobaczymy w najbliższym czasie. Wśród nich znajduje się adaptacja przygód Shang-Chi.

"Shang-Chi" - czy nowy film Marvela będzie ksenofobiczny?

Przedstawiciele Marvel Studios od dawna zapowiadali, że w przyszłości skupią się na bardziej zdywersyfikowanych herosach. "Shang-Chi" niewątpliwie będzie przedstawicielem tego nurtu, ponieważ do tej pory nie było solowego filmu z azjatyckim superbohaterem w roli głównej. Niestety pojawiły się negatywne głosy dotyczące tej produkcji i to ze strony znacznej części głównej grupy docelowej - Chińczyków.

Marvel Special Edition #15

Jak podaje serwis Quartzy, wielu mieszkańców Chin ma obawy co do nadchodzącej produkcji Marvel Studios. Według nich produkcja ma szansę być tanim pastiszem kultury wschodnioazjatyckiej, przypominającym amerykański boom z lat 70. na filmy o sztukach walki. Komiksowy Shang-Chi powstał zresztą na fali popularności produkcji, w których występował Bruce Lee. Został powołany do życia w 1973 roku przez Steve'a Engleharta i Jima Starlina na kartach "Marvel Special Edition" #15.

Oryginalnie planowano stworzyć adaptację popularnego serialu telewizyjnego "Kung Fu" z Davidem Carradinem w roli głównej, ale wydawnictwo Marvel Comics nie otrzymało licencji od twórców produkcji. Udało się natomiast wykupić prawa do postaci Fu Manchu i Englehart wraz ze Starlinem wykorzystali złoczyńcę z pulpowych magazynów w genezie Shang-Chi. Heros był bowiem synem złowieszczego Fu Manchu. Po odkryciu prawdy postanowił sprzeciwić się swojemu niegodziwemu ojcu. Sukces historii sprawił, że Shang-Chi dostał własną serię komiksową, a po jakimś czasie pojawili się kolejni bohaterowie specjalizujący się w sztukach walki - Iron Fist i Colleen Wing.

Fu Manchu zadebiutował w 1913 roku w powieści Saxa Rohmera "The Mystery of Dr. Fu-Manchu". Przeszedł na stałe do amerykańskiej popkultury i uosabiał stereotypowy obraz mieszkańca dalekiego Wschodu. Przejawiał cechy nadawane Azjatom przez ksenofobiczną część obywali USA. Był przedstawiany jako mało ludzki mężczyzna o charakterystycznych wąsach, szponiastych dłoniach i dosłownie żółtej skórze. Knuł intrygi przeciwko mieszkańcom Zachodu i porywał białe kobiety, które wykorzystywał w swoich niecnych celach. Po latach Amerykanie o azjatyckich korzeniach uznali Fu Manchu za obraźliwą i obecnie unika się ukazywania jego postaci w tekstach kultury popularnej.

Z tego powodu twórcy filmu o Shang-Chi zdecydowali się wprowadzić innego komiksowego złoczyńcę pochodzenia azjatyckiego - wroga Iron Mana o pseudonimie Mandarin. Początkowo ta postać bardzo przypominała Fu Manchu. Powstała bowiem w latach 60. - okresie, kiedy Amerykanie mieli na pieńku z chińskimi komunistami. Z czasem wizerunek Mandarina ewoluował. Jednak chińscy widzowie nadal mają obiekcje, co do castingu "Shang-Chi".

"

Ciężko mi w to uwierzyć, że tydzień temu siedziałem sobie na biurku w gaciach i jadłem krakersy krewetkowe, a teraz... no dobra, nadal to robię, ale jestem też superbohaterem. "

W złoczyńcę wcielił się bowiem rodowity Chińczyk - pochodzący z Hongkongu Tony Leung. Shang Chi zagra natomiast Simu Liu, który jest Kanadyjczykiem o chińskich korzeniach. Obawy są jednak na wyrost, bo Marvel Studios raczej odetnie się od  rasistowskich inklinacji Shang-Chi i Mandarina, podobnie jak ma to obecnie miejsce w komiksach.

Salma Hayek
Salma Hayek
Przeczytaj także "Eternals": Salma Hayek skomentowała zmianę płci bohatera, w którego wcieli się w nowym filmie Marvela

"Shang-Chi" - kiedy premiera?

Reżyserem "Shang-Chi and the Legend of the Ten Rings" został Destin Daniel Cretton, który wystąpi również w jednej z ról. W produkcji zobaczymy również Awkwafinę ("Bajecznie bogaci Azjaci"). Na razie nie zdradzono, kogo zagra aktorka. Premiera filmu została zaplanowana na 21 lutego 2021 roku.

Zobacz też: Natalie Portman jako Thor, Mahershala Ali jako Blade i zapowiedź Fantastycznej Czwórki - Marvel na SDCC 2019

Tagi: News Marvel Marvel Comics