07.06.2018 13:01

Dear David - przerażająca internetowa opowieść o duchu zdeformowanego chłopca będzie filmem

Dear David to twitterowa opowieść o duchu zdeformowanego chłopca, rzekomo nawiedzającego autora wpisów. Niebawem powstanie horror na jej podstawie, który stworzy producent filmu „To”. 

Dear David
foto: Adam Ellis/Twitter

Oto najlepszy dowód na to, że odrobina kreatywności i umiejętne wykorzystanie możliwości internetowych mediów, może być drogą do Hollywood. Niebawem powstanie horror oparty na internetowej opowieści o duchu zdeformowanego chłopca. Historia rozpoczęła się na początku sierpnia 2017 roku. Adam Ellis zamieścił na swoim Twitterze wpis o zjawie, która próbowała go zabić. 

"

A więc moje mieszkanie obecnie jest nawiedzone przez ducha martwego dziecka, które próbuje mnie zabić. "

Od tego momentu internauci zaczęli śledzić losy dręczonego przez ducha pisarza i ilustratora w jednej osobie. Niebawem ta przerażająca opowieść zostanie przeniesiona na duży ekran. 

Dear David - film na podstawie viralowej historii z Twittera

Według doniesień The Wrap, historia relacjonowana przez Ellisa stanie się kanwą najnowszego horroru producenta filmu „To”  Dana Lina. Za produkcje będą odpowiedzialne Buzzfeed Studios oraz Rideback. Historia pisarza skończyła się dla niego dobrze, ale nie wykluczone, że na kinowym ekranie zobaczymy o wiele bardziej drastyczne sceny, niż w opisach Ellisa. Dalsze szczegóły filmu o Dear Davidzie nie są znane i pozostaje nam czekać, jaki kierunek obierze to przedsięwzięcie. 

Dear David

Dear David - kim jest zdeformowany chłopiec?

Od sierpnia 2017 roku, do marca 2018 roku Ellis zamieszczał rozmaite dowody świadczące o duchu, który nawiedzał jego nowojorski dom. Zaczęło się jak w typowym filmie grozy. Z półek zaczęły spadać przedmioty, urządzenia elektryczne odmawiały posłuszeństwa, a koty pisarza dziwnie się zachowywały. Nagrania z czteronogami miały poświadczać, że kolejne tweety są prawdziwe. W końcu Ellis postanowił uchwycić morderczą zjawę na zdjęciach

Dear David

Na fotografiach widać, jak stwór stoi nad śpiącym Ellisem. Według relacji nękanego przez zjawę mężczyzny Dead David nawiedzał go również w snach. W końcu koszmar minął, o czym Ellis poinformował zaniepokojonych followersów. 

"

Do wszystkich, którzy pytają, czy żyję: Wszystko ze mną OK! Ostatnio jest tu całkiem cicho i mogę skupić się na pracy. Oczywiście będę Was informował, jeśli wydarzy się coś dziwnego, ale na razie jestem zajęty rysowaniem i innymi projektami.  "

Pełną relację Ellisa możecie znaleźć pod TYM linkiem.

Chociaż wiele osób podchodzi sceptycznie do opowieści o Dear Davidzie, autor wpisów zarzeka się, że wszystko, co zamieścił na swoim Twitterze było prawdą. Tweety oczywiście nie są żadnym dowodem na istnienie sił nadprzyrodzonych. Inna kwestia to nagrania i zdjęcia przesyłane przez Ellisa. Oczywiście osoba, która zapewne w małym palcu ma programy graficzne, w łatwy sposób mogłaby spreparować dowody. Powody mogły być różne: od trollowania naiwnych internautów, przez zdobycie popularności na chęci zarobku kończąc. Nawet jeśli to ostatni nie było zamierzone, Ellis na pewno przygarnie sporą sumkę za film o duchu zdeformowanego chłopca. 

Czy Dear David to prawdziwa historia?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: News To Horror