20.08.2018 16:31

„Derecho”: polski horror fantasy w stylistyce „Wiedźmina” poszukuje wsparcia

Grupa polskich fanów fantasy postanowiła stworzyć horror utrzymany w słowiańskiej stylistyce, opowiadający o szamance walczącej o las, w którym mieszka. Do sfinalizowania projektu brakuje im jednak wsparcia innych miłośników gatunku.

Derecho
foto: facebook.com/pg/DerechoFilm/photos

Kolejna grupa młodych zapaleńców poszukuje wsparcia swojego projektu. Tym razem chodzi o film „Derecho”, horror fantasy, który ma być metaforą stosunku człowieka do natury i odnosić się do współczesnych zagrożeń ekologicznych. 

Tytułowe Derecho to zjawisko, które występuje w przyrodzie. Nazywa się tak potężne, rozległe i długotrwałe burze wiatrowe, które powodują wielkie szkody w lasach.

„Derecho” - fani fantasy szukają wsparcia dla swojego projektu

Twórcy filmu „Derecho” zapowiadają, że jest to horror fantasy, który rozgrywa się setki lat po zagładzie cywilizacji. Kajsa, mieszkająca na odludziu szamanka, spostrzega chorobę toczącą las, w którym żyje. By zapobiec rozwojowi problemu, zmuszona jest do walki z potężnym demonem. 

Derecho

Pomysł na film zrodził się w 2017 roku. Zdjęcia rozpoczęły się już w sierpniu, jednak burza, która przetoczyła się wówczas przez północną Polskę, niszcząc tysiące hektarów lasu, przeszkodziła twórcom w ukończeniu zdjęć. Po roku ekipa postanowiła wrócić na plan z nową energią, by dokończyć swój projekt. Do zamknięcia budżetu brakuje im jednak kwoty 27 900 złotych. Dlatego też postanowili zwrócić się do innych miłośników fantasy, słowiańskich wierzeń i kina grozy, by móc zrealizować „Derecho” do końca. Przedsmak gotowego filmu zaprezentowano w krótkim materiale wideo:

„Derecho” - twórcy filmu

Twórcami filmu „Derecho” są członkowie ekipy Blackstork Studio, ogromni pasjonaci fantastyki, którzy stwierdzili, że w Polsce nikt nie tworzy filmów fantasy i postanowili samodzielnie tę lukę wypełnić. 

W główną rolę Kajsy wciela się Apolonia Hernik, absolwentka wydziału aktorskiego Warszawskiej Szkoły Filmowej. Za scenariusz odpowiada Ewa Mazur, która pisze scenariusze do produkcji Polsatu, zaś za scenografię i kostiumy Piotr Charytoniuk. Autorem muzyki i zdjęć jest Ulvhedinn - człowiek wielu talentów. Jak możemy przeczytać na stronie projektu jest to szaman, muzyk, fotograf, reżyser, aktor, operator, mistrz oświetlenia, montażysta, kompozytor i multi-intrumentalista. Reżyserią zajął się natomiast Janusz Bocian, który tworzył efekty specjalne m.in. do filmów „Wiedźmin”, „Czas Honoru”, „Mała Matura 1947” czy „Git”.

Projekt można wesprzeć za pośrednictwem strony pomagam.pl

Natalia Hluzow
Tagi: News polskie filmy