16.11.2017 17:15

Disney został pozwany za splagiatowanie „Piratów z Karaibów”

The Walt Disney Company znalazło się w poważnych tarapatach. Firma została pozwana przez rzekomych autorów scenariusza do „Piratów z Karaibów”.

Disney został pozwany za splagiatowanie „Piratów z Karaibów”
foto: kadr z wideo

A. Lee Alfred i Ezequiel Martinez Jr. – scenarzyści, którzy na przełomie lat 1999 i 2000 współpracowali z Disney’em – twierdzą, że gigant medialny bezprawnie wykorzystał ich pomysł na film i wszystko, co z nim związane, realizując w 2003 roku film „Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły”. W pozwie, który złożyli przeciwko Disney’owi twierdzą, że firma zrealizowała w swoim filmie ich pomysły na temat, lokację, dialogi, postaci, fabułę, nastrój i przebieg wydarzeń.

Alfred i Martinez wyjaśniają, że swój scenariusz pokazali w Disney’u podczas pracy nad filmem „Red Hood”, który ostatecznie nigdy nie powstał. W tamtym okresie wraz z producentem Tovą Laiterem bardzo ściśle współpracowali z producentami z Disney’a, m.in. z Brighamem Taylorem. To właśnie jemu wręczyli scenariusz filmu pt. „Piraci z Karaibów” w sierpniu 2000 roku. Niedługo później kopia tekstu wraz z przygotowanymi art-workami została szybko przejrzana w biurze Taylora, po czym scenarzyści, jak twierdzą, zostali wyproszeni z pokoju. Następnie Disney szybko wypłacił im gażę za pracę przy „Red Hoodzie” i rozluźnił z nimi kontakt. Po jakimś czasie przedstawiciele firmy rzekomo skontaktowali się z Laiterem, by poinformować go, że nie skorzystają z pomysłu na „Piratów z Karaibów”. Nie powiedzieli jednak nic o tym, by pracowali nad innym scenariuszem na ten sam temat.

piraci 1

W 2003 roku na ekrany trafił jednak wyprodukowany przez Disney’a film o piratach z Karaibów. „Klątwa Czarnej Perły” zachwyciła publiczność, jednak Alfredowi i Martinezowi wcale nie było do śmiechu. Bowiem, jak twierdzą, film jest efektem kradzieży ich praw autorskich, które Disney bezprawnie sobie przywłaszczył, nie wymieniając ich nazwisk ani im nie płacąc. Jak Disney odnosi się do tych zarzutów? W oficjalnej odpowiedzi korporacji czytamy:

"

Ten pozew jest kompletnie pozbawiony wartości i nie możemy się doczekać, by stanowczo odeprzeć te zarzuty w sądzie. "

Przedstawiciele Disney’a twierdzą, że cała filmowa seria jest oparta na tematycznej kolejce w Disneylandzie, która znajduje się tam od 1967 roku i że wiele lat przed tym, zanim zjawili się Alfred i Martinez, planowano zrealizować film inspirowany tą atrakcją. Jeśli jednak wersja scenarzystów przekona przysięgłych i sędziego bardziej niż te wyjaśnienia, firma będzie musiała podzielić się z Alfredem i Martinezem zyskiem z franczyzy, która zarobiła łącznie ponad 4,5 miliarda dolarów. 

Natalia Hluzow
Tagi: News Piraci z Karaibów Disney