10.10.2018 11:37

Dwayne Johnson zagra legendarną czarnoskórą postać w filmie Netfliksa „John Henry and the Statesmen”. Aktor został skrytykowany

W filmie Netfliksa „John Henry and the Statesmen” Dwayne „The Rock” Johnson wcieli się w tytułową postać. Sęk w tym, że John Henry był czarnoskóry. Produkcja została poddana krytyce. 

Dwayne Johnson zagra legendarną czarnoskórą postać w filmie Netfliksa „John Henry and the Statesmen”. Aktor został skrytykowany
foto: Nancy Rivera / SplashNews.com/EAST NEWS

Platforma Netflix lubi zaskakiwać. 9 października 2018 roku ogłoszono, że niedługo zobaczmy film z Dwaynem „The Rockiem” Johnsonem w roli głównej. Nie trzeba było długo czekać, żeby zobaczyć pierwszy teaser produkcji zatytułowanej „John Henry and the Statesmen” z piosenką o tej postaci zaśpiewaną przez Johnny'ego Casha. Najbardziej zaskakujące jest jednak to, że gwiazdor wcieli się w tytułowego bohatera, który jest legendarną postacią z folkloru amerykańskiego, szczególnie ważnego dla wszystkich czarnoskórych obywateli. Nie trzeba było długo czekać na krytykę filmu

John Henry - kim był?

Historycy nie są zgodni czy John Henry istniał naprawdę, ale stał się symbolem, o którym słyszał każdy Amerykanin. Legenda mówi o czarnoskórym mężczyźnie, który pracował przy budowie kolei w Stanach Zjednoczonych. Zajmował się ręcznym kładzeniem torów. Chcąc dowieść swojej sprawności, stanął do wyścigu z maszyną, która wykonywała tę samą pracę. Henry wygrał, ale ceną za zwycięstwo była śmierć z wyczerpania z młotem w dłoniach. Ta niezwykła historia stała się kanwą dla wielu twórców muzyki, literatury i filmu. 

Danny Glover

„John Henry and the Statesmen” - Dwayne „The Rock” Johnson w ogniu krytyki

Johnson nie tylko zagra główną rolę w filmie, ale również został producentem i reżyserem obok Jake'a Kasdana. Za scenariusz odpowiedzialny jest Tom Wheeler znany między innymi z „Lego Ninjago Film”. John Henry zasługuje na własny film, ale nie wszystkim przypadło do gustu, że gwiazdor obsadził sam siebie w głównej roli. Chodzi o to, że według krytykujących film, jako protagonista powinien wystąpić  Afroamerykanin. Johnson ma mieszane korzenie. Jego ojciec jest Afroamerykaninem, ale matka Samoanką. Z tego powodu w filmografii aktora pojawiają się zarówno role osób białych, czarnych i pochodzących z wysp Pacyfiku. Tym razem wybór Johnsona budzi jednak zastrzeżenia, części potencjalnej widowni, którymi postanowiła podzielić się na Twitterze.

Johnson odniósł się do swojej roli w opisie zamieszczonego na Instagramie teasera.

"

Legenda o sile Johna Henry'ego, jego wytrzymałości, godności i dumie kulturowej, została umieszczona w moim DNA, kiedy byłem jeszcze bardzo mały. Mój tata śpiewał mi piosenkę „Big John” za każdym razem, gdy kładł mnie do łóżka. "

To nie pierwszy raz, kiedy skrytykowano aktora, który nie jest Afroamerykaninem, ale wcielił się w ważną dla tej grupy obywateli postać. W 2016 roku podobne zastrzeżenia były kierowane w kierunku Zoe Saldany, która zagrała w filmie „Nina” słynną wokalistkę jazzową Niną Simone. 

Czy uważasz, że Dwayne Johnson nadaje się do roli Johna Henry'ego?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: News Dwayne Johnson Netflix