01.02.2018 18:12

„Fani” DC planują sabotować recenzje filmu „Black Panther”

Fani DC są znani z głośnego wyrażania swojego niezadowolenia jeśli chodzi o filmy o komiksowych superbohaterach. Teraz jednak mogli posunąć się o krok za daleko.

„Fani” DC planują sabotować recenzje filmu „Black Panther”
foto: kadr z wideo

Nowy film Marvela może cieszyć się tytułem jednej z najbardziej oczekiwanych hollywoodzkich premier tego roku. Po pierwszych kadrach, zwiastunach czy klipach ludzie coraz bardziej ekscytowali się wizją samodzielnej kinowej przygody T'Challi i jego majestatycznej kompanii pełnej kobiet-wojowniczek, genialnych sióstr czy barwnych przeciwników, odgrywanych przez Golluma. Czy raczej przez aktora, który wcielał się w Golluma.

Nie wszyscy jednak cieszą się szczęściem Marvel Studios i Disneya. Rozgoryczeni fani DC postawili sobie za zadanie dołożyć łyżkę dziegciu do tej beczki miodu, którą uważnie napełniał swoimi dotychczasowymi filmami Marvel. Po porażce komercyjnej „Ligi Sprawiedliwości” (mimo, że sam film nie był aż taki zły), desperacja tych najbardziej oddanych (lub tych, którzy mają najwięcej wolnego czasu) fanów sięgnęła zenitu. 

Przekonani o tym, że Disney płaci recenzentom za ich pochlebne słowa, fani postanowili przeprowadzić sabotaż i pisać setki, czy nawet tysiące negatywnych recenzji filmu „Black Panther”. A gdzie ta ostateczna bitwa ma się rozegrać? Na portalu Rotten Tomatoes oczywiście.

Czy oceny „Black Panther” będą zaniżone?

Dla niewtajemniczonych - Rotten Tomatoes, to strona, która zbiera recenzje najbardziej szanowanych amerykańskich krytyków, analizuje oceny wystawione przez dziennikarzy, a następnie wydaje osąd - film może zdobyć certyfikat świeżości lub (o zgrozo!) być zepsutym. Oprócz tego, RT jest największym wrogiem DC Extended Universe, czyli uniwersum filmowego DC. Do tej pory tylko „Wonder Woman” może poszczycić się „byciem świeżą”.

Wracając jednak do samego sabotażu - utworzone wydarzenie na Facebooku jest zaplanowane na 15 lutego 2018 roku, a akcja ma się zakończyć 24 lutego. Ale mówiąc szczerzę, taka kampania nic dobrego nie zdziała. Fani DC nie tylko nie zaszkodzą filmowi „Black Panther”, ale jednocześnie po raz kolejny udowodnią, że zachowują się jak dzieci. Bo według nich za niepowodzenie filmów DCEU nie są odpowiedzialni filmowcy, którzy je zrobili, tylko wszyscy oprócz nich - Disney, Marvel czy Rotten Tomatoes.

Fani DC szczekają, a karawana zwana „Black Panther” jedzie dalej. Co ważniejsze, już 14 lutego 2018 roku dojedzie do polskich kin na przedpremierowe pokazy.

Kamil Kacperski
Tagi: News Black Panther