23.08.2016 15:04

Filmowy „Wiedźmin” z kompozytorem muzyki do „Ludzkiej stonogi 3”?

Izraelski kompozytor Misha Segal sam zgłosił się do Tomasza Bagińskiego. Czego jeszcze dowiedzieliśmy się o nadchodzącej ekranizacji na konwencie Polcon?

Filmowy „Wiedźmin” z kompozytorem muzyki do „Ludzkiej stonogi 3”?
foto: materiały prasowe

Po ogromnym sukcesie trzech gier o Wiedźminie Geralcie, fani sagi Andrzeja Sapkowskiego zaczęli domagać się kolejnego podejścia do jej ekranizacji, która zatarłaby niesmak po nieudanym filmie Marak Brodzkiego z 2001 roku. Z ich oczekiwaniami postanowiło się zmierzyć studio Platige Image, które współpracowało już przy grach ze studiem CD Projekt RED. Jednak odkąd dowiedzieliśmy się, że obraz wyreżyseruje Tomasz Bagiński, nie poznaliśmy kolejnych informacji...

Sytuacja uległa nieco zmianie na zrzeszającym miłośników fantastyki konwencie Polcon, który odbył się w dniach 18-22 sierpnia 2016 roku we Wrocławiu. Na imprezie obecny był sam Andrzej Sapkowski, który spotkał się ze swoimi fanami i m.in. dał im nadzieję na kolejną część książkowej sagi. Równie interesujące było spotkanie z Michałem Azarewiczem z Platige Image.

Niestety, jeśli ktokolwiek liczył na konkrety, srogo się zawiódł. Przedstawiciel studia wyraźnie zaznaczył, że tym razem filmowcy pragną uniknąć sytuacji, jaka miała miejsce przy filmie „Hardkor 44”, kiedy po medialnym szumie trzema było go odłożyć na półkę na lepsze czasy. Filmowy „Wiedźmin” jest obecnie wciąż na etapie rozmów z prawnikami, a sam projekt może jeszcze ulegać wielokrotnym zmianom.

Jedną z nielicznych konkretnych informacji, jakie usłyszeliśmy, była wiadomość o kandydaturze kompozytora muzyki do filmu „Ludzka stonoga 3”, który osobiście zgłosił się do Tomasza Bagińskiego. Czy reżyser postanowi skorzystać z oferty Mishy Segala, który stworzył oprawę kontrowersyjnego filmu Toma Sixa? Tego nie wiemy, ale na pewno ucieszył się, że jest już na tyle kojarzony w środowisku.

Choć Platige Image nie chce przedwcześnie podawać zbyt wielu informacji, wiemy już, że scenariusz filmu będzie stanowił połączenie opowiadań „Wiedźmin” i „Mniejsze zło”. Pierwsze z nich stanowiło początek późniejszej sagi, a zarazem literacki debiut Sapkowskiego, drugie zaś zdobyło nagrodę im. Janusza A. Zajdla. Kolejny raz potwierdzono również, że ekranizacja nie będzie animacją, a klasyczną produkcją z aktorami.

Niestety, wciąż nie wiemy, kto wcieli się w rolę Geralta z Rivii. Azarewicz zaprzeczył, aby miał to zrobić typowany przez fanów Mads Mikkelsen - jego zdaniem główną przeszkodą w realizacji ich marzeń jest wiek aktora. Z drugiej strony sam Andrzej Sapkowski wyznał na swoim spotkaniu, że prawdopodobnie zna już nazwisko filmowego Geralta. Wyjawił, że to znana osoba, która sama z siebie zgłosiła się do tej roli.

Mamy nadzieję, że do realizacji hollywoodzkiej ekranizacji przygód Białego Wilka dojdzie jak najszybciej, szczególnie że według przedstawicieli Platige Image Tomasz Bagiński ma już na oku plenery na wschód od Polski, gdzie chciałby zrealizować obraz.

Macie swój typ na filmowego Geralta?

Jakub Gańko
Tagi: Wiedźmin News