18.05.2016 11:35

Gry Nintendo trafią na ekrany kin

Japońska firma chce wejść na rynek filmowy realizując dzieła z bohaterami znanymi z jej gier. Czy koszmar się ziści i Mario powróci na ekrany kin?

Gry Nintendo trafią na ekrany kin
foto: kadr z filmu

Już mieliśmy okazję zobaczyć obraz bazujący na grze Nintendo. „Super Mario Bros.” z 1993 roku okazał się jednak być klapą na każdym polu - miażdżące recenzje (w zupełności zasłużone), jak i bardzo niskie wpływy w box office. Firma postanowiła dać sobie drugą szansę - informację o tym wyjawił jej prezes, Tatsumi Kimishima:

"

Rozmawiamy o tym z różnymi potencjalnymi partnerami. Mam nadzieję w niedalekiej przyszłości móc naprawić błędy przeszłości w branży filmowej. Tym razem zamiast tylko udzielić licencji chcemy sami zrobić jak najwięcej tylko będziemy mogli. "

Kimishima zdradził także, że tym razem mielibyśmy mieć do czynienia nie z filmami aktorskimi, a z animacjami, które byłyby w pełni finansowane z kieszeni Nintendo:

"

Chcemy teraz przyjąć inną koncepcję. Wydaje się nam, że moglibyśmy zrobić coś w stylu Disneya albo Pixara. Jest to rzecz, którą trzymamy w głowie nim przejdziemy do ustalania konkretów. Chciałbym wykorzystać bohaterów, którzy są wszystkim znani. Nie twierdzę jednak, że będzie to Mario. Mówię jedynie, że pokażemy coś z czymś ludzie są oswojeni. "

Głowa Nintendo zdradziła, że nie ma na dany moment bliżej określonych terminów wydawniczych co do planowanych tytułów:

"

Nie mogę powiedzieć czy zacznie się to dziać w 2016 roku. Jeżeli fundusze spłyną przed końcem roku, to chciałbym jak najszybciej wykorzystać te pieniądze. "

W cały projekt ma być zaangażowany Shigeru Miyamoto twórca takich tytułów, jak Mario, Zelda, Star Fox czy Donkey Kong. Postacie z gier Nintendo ostatni raz pojawiły się gościnnie w filmie „Piksele” z 2015 roku. Tak wyglądała sekwencja z udziałem Donkey Konga:

Oczywiście filmy na podstawie gier wideo nie są obce X Muzie, a przez kolejne lata powstało ich całe mnóstwo. Na rynek elektronicznej rozrywki wchodzą nowe tytuły, część starych serii wciąż cieszy się estymą, a to generuje kolejne produkcje filmowe oparte na świecie złożonym z pikseli. Na ekrany w przyszłości mają wejść takie dzieła, jak „Resident Evil: The Final Chapter”, „Tomb Raider” z Alicią Vikander, „Warcraft: Początek” czy „Assassin’s Creed”.

Myślicie, że tym razem Nintendo się uda?

Robert Skowronski
Tagi: News