01.03.2019 10:14

Gwiazda "Riverdale" trafiła do szpitala z powodu udaru

Luke Perry, znany z m.in. "Beverly Hills, 90210" i "Riverdale", trafił do szpitala w środę (27 lutego 2019 roku). Aktor zasłabł w swoim domu. Na miejscu pojawili się paramedycy.

Riverdale
foto: kadr z serialu

O sytuacji poinformowało TMZ. Jak podają reporterzy portalu, 52-letni aktor zasłabł w domu i zadzwonił po karetkę. Chwilę później na miejscu pojawili się paramedycy, którzy przetransportowali Luke'a Perry'ego do pobliskiego lekarza. Według doniesień, mężczyzna doznał poważnego udaru. Stan Perry'ego pogorszył się w trakcie transportu do szpitala, a na miejscu aktor został znieczulony i uśpiony.

Luke Perry trafił do szpitala

Na temat stanu zdrowia swojego klienta wypowiedział się menadżer aktora, który na łamach portalu People opublikował krótkie oświadczenie:

"

Pan Perry jest obecnie pod obserwacją lekarzy w szpitalu. "

Życzenia szybkiego powrotu do zdrowia złożyli aktorowi jego koledzy i koleżanki z obsady "Beverly Hills, 90210" i "Riverdale":

Luke Perry w Riverdale

Luke Perry obecnie pracował na planie serialu "Riverdale", w którym wciela się w postać Freda Andrewsa, ojca głównego bohatera, Archiego. 

Kamil Kacperski
Tagi: News Seriale Riverdale