23.07.2018 16:11

Gwiazdy i fani „Strażników Galaktyki” stanęli w obronie Jamesa Gunna

James Gunn, zwolniony przez Disneya i Marvel Studios z powodu obraźliwych tweetów sprzed lat, ma ogromne wsparcie rodziny, przyjaciół oraz fanów, którzy żądają jego przywrócenia na stanowisko reżysera „Strażników Galaktyki 3”.

James Gunn i przyjaciele
foto: Rodrigo Reyes Marin/AFLO/EAST NEWS

W piątek, 20 lipca 2018 roku, świat obiegła szokująca wieść o zwolnieniu Jamesa Gunna z funkcji reżysera „Strażników Galaktyki vol. 3”, którzy mieli trafić do kin w 2020 roku. Przyczyną drastycznej decyzji Disneya i Marvel Studios były tweety Jamesa Gunna publikowane w latach 2009-2012, w których reżyser żartował m.in. z pedofilii i transseksualizmu.

James Gunn przyjął z pokorą postanowienie producentów, przepraszając za swoje głupie zachowanie, które 10 lat temu zdawało mu się zabawne i prowokacyjne. Decyzji tej nie chcą jednak przyjąć do wiadomości przyjaciele i fani Jamesa Gunna, którzy żądają jego powrotu do roli reżysera „Strażników Galaktyki 3”.

Gwiazdy w obronie Jamesa Gunna

Zoe Saldana, która w serii o Strażnikach Galaktyki wciela się w postać Gamory, na swoim Twitterze napisała:

"

Nie ukrywam, że był to trudny weekend. Wstrzymuję się, by wszystko przetrawić, zanim zabiorę głos w tej sprawie. Chcę tylko, bby wszyscy wiedzieli, że kocham WSZYSTKICH członków mojej rodziny Strażników Galaktyki. I zawsze będę. "

Chris Pratt również powstrzymał się od bezpośredniego komentowania sprawy. Zamiast tego w tweecie udostępnił cytat z Biblii.

"

Wiedzcie, bracia moi umiłowani: każdy człowiek winien być chętny do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do gniewu. Jk 1,19 "

Wypowiedzi Pratta i Saldany pojawiły się po reakcji Dave’a Bautisty, a więc filmowego Draxa, który skomentował sprawę jako pierwszy. Bautista nie silił się na metafory i napisał wprost, że nie podoba mu się to, co dzieje się z Jamesem Gunnem, gdyż jest wspaniałym człowiekiem.

Murem za wyrzuconym z pracy reżyserem stanął także jego brat, Sean Gunn, który w „Strażnikach Galaktyki” pojawił się w roli Kraglina. W swoim długim oświadczeniu na Twitterze tłumaczył, że od czasu feralnych tweetów Gunn zmienił się nie do poznania i dziś nie przyszłoby mu nawet do głowy, by prowokować w ten sposób.

"

Mam nadzieję, że rozumie się samo przez się, że kocham i wspieram mojego brata, Jamesa. I jestem całkiem dumny z tego, jak miłym, szczodrym i współczującym jest człowiekiem wobec ludzi w jego życiu, niezależnie od tego, czy są rodziną, kolegami, fanami czy nieznajomymi. (…) Odkąd poświęcił całe swoje życie filmom o Strażnikach z MCU 6 lat temu, (…) widziałem jak zmienia się z faceta, który wymyślał rzeczy, by szokować ludzi.  "

Nie tylko osoby związane z MCU wstawiły się za Gunnem. Aktorka, Selma Blair, której reżyser okazał ogromne wsparcie w związku z jej udziałem w akcji #metoo, promuje podpisywanie petycji w sprawie przywrócenia go do pracy nad filmem „Strażnicy Galaktyki vol. 3”.

"

Marvel: Zatrudnijcie ponownie Jamesa Gunna – podpiszcie petycję! Ponieważ jeśli ludzie są karani pomimo tego, że się zmieniają, to jaką daje to lekcję innym w temacie popełniania błędów i naprawiania ich? Ten człowiek jest jednym z tych dobrych. "

Petycja fanów w sprawie przywrócenia reżysera „Strażników Galaktyki 3”

Petycję, o której wspomina aktorka podpisało już 168,419 osób (do godziny 15:00 23.07.2018). Jej twórca twierdzi, że ma świadomość, iż odezwa fanów niczego nie zmieni. Ma jednak nadzieję, że dzięki niej Disney zrozumie swój błąd i nie popełni podobnego w przyszłości.

Póki co nie są znane dalsze losy „Strażników Galaktyki vol. 3”. Natomiast, Chris Pratt, Zoe Saldana i Dave Bautista powrócą prawdopodobnie w swoich rolach w filmie „Avengers 4” w maju 2019 roku.

Natalia Hluzow
Tagi: News Chris Pratt Strażnicy Galaktyki Disney James Gunn