01.12.2019 13:42

„Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie”. Disney pokazał film umierającemu fanowi

Twórcy finałowej odsłony sagi „Gwiezdnych wojen” koncentrującej się na rodzinie Skywalkerów spełnili ostatnie życzenie umierającego pacjenta. W hospicjum pojawił się przedstawiciel producenta z laptopem, na którym znajdowała się finalna wersja filmu „Skywalker. Odrodzenie”.

Rey
foto: materiały prasowe Disneya

„Gwiezdne wojny” to coś więcej niż film. Widzowie pokochali kosmiczną baśń i stworzonych przez Lucasa bohaterów. Na każdy nowy film z serii fani czekają jak na święto.

Nie inaczej jest z finałową odsłoną sagi Skywalkerów, która do kin trafi 19 grudnia 2019 roku. Fani mają nadzieję na obejrzenie zapierającego dech widowiska, naprawiającego smutki i żale, jakie zostały po obejrzeniu „Ostatnich Jedi”.

„Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi” reż. Rian Johnson [RECENZJA]
„Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi” reż. Rian Johnson [RECENZJA]
Przeczytaj także „Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi” reż. Rian Johnson [RECENZJA]

Wśród fanów czekających niecierpliwie na premierę „Star Wars 9” znalazł się także śmiertelnie chory fan, którego stan zdrowia jest tak zły, że może nie przeżyć następnego miesiąca. Disney spełnił jego ostatnie życzenie i pokazał mu film „Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie” na długo przed tym, zanim będą mogli obejrzeć go inni.

„Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie”. Disney zorganizował seans dla śmiertelnie chorego fana

W hospicjum Rowans, w którym ostatnie dni swojego życia spędza śmiertelnie chory fan „Gwiezdnych wojen”, pojawił się przedstawiciel Disneya z laptopem. Na jego dysku znajdowała się finalna wersja filmu „Skywalker. Odrodzenie”.

Disney zorganizował dla umierającego fana specjalny seans, pozwalając mu poznać zakończenie sagi na długo przed tym, zanim zobaczą je widzowie w kinach.

Chory podziękował Disneyowi za gest, nie powiedział jednak ani słowa na temat tego, czy film mu się podobał. Zabrania mu tego zapewne umowa zawarta z wytwórnią, która robi co może, żeby zapobiec pojawianiu się spojlerów.

Sytuację skomentował Mark Hamill, który stwierdził, że fan ma dwa powody do bycia dumnym. Nie tylko widział już „Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie” na długo przed innymi widzami, obejrzał też finałową część zanim mógł to zrobić aktor.

Disney coraz mocniej rozgrzewa atmosferę przed premierą „Star Wars IX”. Wytwórnia pokazała nowe telewizyjne spoty, a w nich mnóstwo nowych scen.

Zobacz także: "Gwiezdne Wojny: Skywalker. Odrodzenie" - nowe fragmenty filmu w spotach telewizyjnych końca sagi 

Wybieracie się na Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie"?

Tagi: News Star Wars Gwiezdne wojny: Epizod IX