17.04.2016 13:58

J.J. Abrams podpowiedział rozwiązanie zagadki „Przebudzenia Mocy”?

Reżyser co prawda nie powiedział wprost, kim mogą być rodzice Rey, ale udzielił bardzo interesującej wskazówki... z której chwilę później się wycofał. Co takiego zdradził?

J.J. Abrams podpowiedział rozwiązanie zagadki „Przebudzenia Mocy”?
foto: kadr z filmu + Bóg Pejnta

Wszyscy doskonale wiemy, jak J.J. Abrams lubuje się w sekretach i budowaniu zawiłych intryg wokół swoich dzieł. Taką sytuację przeżywaliśmy już przy okazji jego filmu „W ciemność. Star Trek”, gdzie do ostatniej chwili wodził fanów za nos, nie zdradzając tożsamości postaci granej przez Benedicta Cumberbatcha. Podobne zagrywki trzymają się go przy okazji sagi „Gwiezdnych wojen”.

Jednym z największych sekretów, z którym pozostaliśmy po seansie VII epizodu, jest tajemnica rodziców jednej z głównych bohaterek, Rey. Najpopularniejsza teoria fanów zakłada, że ojcem granej przez Daisy Ridley postaci jest sam Luke Skywalker. Odpowiedź najprawdopodobniej poznamy dopiero w grudniu 2017 roku, po premierze VIII epizodu. J.J. Abrams już teraz jednak wprawił fanów w konsternację, udzielając intrygującej wypowiedzi na festiwalu Tribeca.

Interesujący nas fragment wywiadu z Chrisem Rockiem został udostępniony na Twitterze:

"

Rodzice Rey nie są obecni w Epizodzie VII. Dlatego też nie mogę Wam w tej chwili zdradzić, kim oni są. Ale powiem Wam, że Rey też się nad tym zastanawia. "

Czyżby filmowiec skreślił tym samym domysły fanów, zakładające dotąd pokrewieństwo Rey z Lukiem, Leią, Hanem Solo lub Kylo Renem? W końcu wszystkie te postaci pojawiły się w „Przebudzeniu Mocy”. To byłaby duża podpowiedź - stanowczo za duża jak na tak tajemniczego człowieka jak J.J. Abrams. Reżyser postanowił więc jeszcze bardziej zamieszać, tłumacząc się później ze swojej festiwalowej wypowiedzi.

"

Miałem na myśli tylko tyle, że Rey nie odkryła ich jeszcze w Epizodzie VII. To wcale nie znaczy, że nie są już obecni w jej świecie. "

Czy znaczy to więc, że J.J. Abrams przypadkowo się wygadał, a teraz próbuje się z tego wycofać? Ciężko nam w to uwierzyć - to nie byłoby w stylu kogoś, kto tak misternie układał dotąd swoje zagadki... Może więc naprawdę żądni nowych plotek fani zrozumieli jego słowa opacznie, niesłusznie dopatrując się w nich sensacji? Cała ta sytuacja wygląda na kolejną grę twórcy „Zagubionych”.

Warto jednak zwrócić uwagę, że gdyby naprawdę rodzice Rey nie pojawili się w „Przebudzeniu Mocy”, na wartości zyskałaby inna fanowska spekulacja, która pojawiła się po premierze trailera filmu „Łotr Jeden. Gwiezdne wojny - historie”. Biorąc pod uwagę czas dzielący wydarzenia obydwu historii, niektórzy sądzą, że matką Rey mogłaby być obecna w trailerze Jyn Erso, w którą wcieliła się Felicity Jones. Daisy Ridley skomentowała już ten pomysł.

"

Nie żebym ironizowała, ale nie możecie zakładać, że Jyn Erso to moja matka tylko dlatego, że jest biała i też jest brunetką. "

Czy w samym spin-offie „Łotr Jeden. Gwiezdne wojny - historie” znajdziemy więcej wskazówek co do domniemanego macierzyństwa? O tym przekonamy się 15 grudnia 2016, kiedy film będzie miał swoją polską premierę. Następne epizody gwiezdnej sagi trafią do kin odpowiednio 14 grudnia 2017 i 23 maja 2019. W międzyczasie otrzymamy też kolejny spin-off, tym razem poświęcony przygodom Hana Solo.

A według Was czyją córką jest Rey?

Jakub Gańko
Tagi: News Gwiezdne wojny