06.03.2018 14:13

Jak będzie wyglądał Kubuś Puchatek w aktorskiej kontynuacji? Jest już pierwszy plakat filmu „Christopher Robin”

Disney zaprezentował plakat do kolejnego filmu, który wprowadzi postać z klasycznej animacji do produkcji aktorskiej. 

Kubuś Puchatek
foto: kadr z filmu Kubuś Puchatek

Poprzednie pokolenia wychowywały się na pięknie rysowanych animacjach studia Walta Disneya. Takie tytuły jak „Królewna Śnieżka”, „Pinokio”, „Zakochany kundel, „Bambi”, „Król Lew”, czy „Pocahontas znają chyba wszyscy. Szefowie studia zdecydowali się odświeżyć słynne tytuły przy użyciu nowych technologii komputerowych. Od kilku lat powstają remaki słynnych filmów. Zamiast ręcznie rysowanych i animowanych postaci, widzowie oglądają aktorów umieszczonych w generowanych przez komputery fantastycznych światach. Widzieliśmy już „Kopciuszka„Księgę Dżungli”, „Piękną i Bestię, a także spin-off „Królewny Śnieżki” w postaci filmu „Czarownica”. W planach są już kolejne aktorskie wersje znanych filmów Disneya, między innymi „Dumbo”„Król Lew”„Aladyn” oraz „Mulan”. W ten trend wpisuje się też nadchodząca produkcja „Christopher Robin”, która będzie kontynuacją przygód Krzysia i jego zwierzęcych przyjaciół ze Stumilowego lasu. W sieci pojawił się pierwszy plakat zapowiadający film Marca Forstera.

„Christopher Robin” - pierwszy plakat

Historia zaprezentowana w kolejnym filmie Disneya będzie rozgrywać się wiele lat po wydarzeniach ukazanych w serii animowanych przygód Kubusia Puchatka. Krzyś, teraz znany jako Christopher Robin (Ewan McGregor) zapomniał o swoim dzieciństwie i zwierzakach, z którymi spędzał każdą wolną chwilę. Zanurzony w nudnym świecie dorosłych nie ma nawet czasu dla żony (Hayley Atwell) i ich pociechy. W oryginalnej wersji produkcji usłyszymy Jima Cummingsa w roli Puchatka, Chrisa O’Dowda jako Tygryska, natomiast Królikowi głosu użyczy gwiazda serialu „Dr Who” Peter Capaldi. Wytwórnia zaprezentowała pierwszy plakat filmu, na którym widzimy jednego z najsłynniejszych misiów świata. 

plakat do filmu Christopher Robin

Co prawda na graficie nie widać mordki pluszaka, ale łapki brzuszek i charakterystyczna czerwona bluzka wskazują na to, że miś będzie przypominał animowany odpowiednik. Kubuś siedzi obok teczki i parasola, a jego głowa tonie we wnętrzu męskiego kapelusza. Te symbole dorosłości i powagi należą prawdopodobnie do tytułowego bohatera, któremu dawni przyjaciele będą chcieli odświeżyć pamięć. „Christopher Robin” nie jest więc nowatorskim pomysłem Disneya. Podobnym pomysłem kierował się Steven Spielberg w latach 90. kiedy powołał do życia film „Hook”. Śledziliśmy w nim losy dorosłego Piotrusia Pana (Robin Williams), który po wielu latach powrócił do Nibylandii, by ponownie zmierzyć się z groźnym piratem i przypomnieć sobie o swoim pochodzeniu. 

Niebawem ma się ukazać pierwsza zapowiedź wideo nowego filmu Disneya. Premiera „Christophera Robina” planowana jest na początek sierpnia 2018 roku. 

Obejrzysz film „Christopher Robin”?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: News Kubuś Puchatek Disney