26.10.2017 11:46

Jak twórcy „Terminatora 6” poradzą sobie z chronologią w serii?

James Cameron i Tim Miller rozpoczęli prace nad 6. częścią „Terminatora”. Po nieudanych kontynuacjach film ma przywrócić dawną chwałę serii, która zdefiniowała kino science fiction. Jest tylko jeden problem, któremu twórcy muzą stawić czoła - zagmatwana chronologia wydarzeń.

Jak twórcy „Terminatora 6” poradzą sobie z chronologią w serii?
foto: kadr z filmu "Terminator"

Nie oszukujmy się. „Terminator” skończył się na dwóch pierwszych częściach. Później było już tylko gorzej. Na szczęście James Cameron postanowił przywrócić świetność jednemu z najsłynniejszych androidów w historii kina. Niebawem powstanie kolejny film z serii, nad którym reżyser będzie sprawował pieczę, jednak 6. częśc wyreżyseruje znany z „Deadpoola” Tim Miller. Twórcy mają jeden problem - chronologię wydarzeń, która na przestrzeni poprzednich części trochę się pogmatwała.

Konkretnie chodzi o ściśle określoną datę „Dnia Ostatecznego”, która przeminęła jakieś 20 lat temu. W trzeciej części próbowano naprawić ten szkopuł, przesuwając ten dzień, który miał się opóźnić. Jednak w 5. filmie, który był najgorszy w całej serii, skomplikowano chronologię wydarzeń tak, że nawet fani mieli kłopot, żeby połapać się, o co chodzi.

Arnold Schwarzenegger, który powróci w 6. części, udzielił ostatnio wywiadu w Business Insider. Aktor wyjaśnił, że produkcja powróci do korzeni na więcej niż jednej płaszczyźnie.

"

Myślę, że Cameron i Tim wpadli na pomysł, dzięki któremu będą mogli kontynuować wątek T-800, ale nie tworząc całego filmu od początku. Po prostu w tym filmie przywrócą kilka podstawowych postaci, takich jak bohaterka Lindy Hamilton, czy mój bohater, pomijając wszystko, co się wydarzyło. Po prostu odsuną na bok te wszystkie zasady chronologii i innych bohaterów. T-800 jest maszyną, która może niszczyć, robić rzeczy, których człowiek nie potrafi, ale w czasie, kiedy pojawiają się nowsze technologie, postać nagle staje się bardziej bezbronna, co czyni go bardziej interesującym bohaterem.  "

Wygląda na to, że film będzie 6. częścią tylko z nazwy. Być może będziemy mieli do czynienia z tym, co wydarzyło się w serii „X-Men”. Tragiczny film „Ostatni bastion został „naprostowany” przez nową trylogię za pomocą wątków podróży w czasie. Być może w „Terminatorze” również w ten sposób zostanie odwrócony bieg wydarzeń, który oglądaliśmy na ekranie w poprzednich częściach. Premiera nowych przygód T-800 zapowiedziana jest na 26 lipca 2019 roku. 

Sergiusz Kurczuk
Tagi: News James Cameron Terminator Arnold Schwarzenegger