27.05.2016 10:38

Jake Gyllenhaal i Denis Villeneuve pokażą „Syna”

Twórca „Sicario” ponownie łączy siły z Jakiem Gyllenhaalem, by przenieść na wielki ekran powieść jednego z mistrzów skandynawskiego kryminału. Dla nas widzów oznacza to, że do kin trafi „Syn” oparty na prozie Jo Nesbo.

Jake Gyllenhaal i Denis Villeneuve pokażą „Syna”
foto: LFI / Photoshot / REPORTER / East News; Jon Furniss / Corbis / East News; materiały prasowe

Duet reżyser-aktor współpracował już dwukrotnie przy „Labiryncie” i „Wrogu” - oba z 2013 roku. Gyllenhaal nie tylko wystąpi w dziele, ale będzie też jego producentem. Podobnie, jak Bold Films, firma, z którą Gyllenhaal połączył siły przy okazji „Wolnego strzelca” oraz Riva Marker. Producentami wykonawczymi będą zaś Gary Michael Walters, Niclas Salomonsson oraz sam Jo Nesbo.

Powieść Norwega opowiada o Sonnym Lofthusie, heroiniście, który odsiaduje wyrok w więzieniu w Oslo i to od dnia osiągnięcia pełnoletności. Za co został osadzony? Za dwa morderstwa. 30-latek przyznaje się do kolejnych zabójstw, do których miało rzekomo dojść podczas przepustek. To zapewnia bohaterowi dożywotnie dostawy heroiny od jednego z najpotężniejszych gangsterów w stolicy Norwegii. Sonny dowiaduje się, że jego ojciec będący zasłużonym policjantem został oskarżony o korupcję w wyniku czego popełnił samobójstwo. Czy na pewno mężczyzna targnął się na własne życie? Bohater będzie chciał dowieść prawdy.

Książki Jo Nesbo zdobyły mnóstwo międzynarodowych nagród literackich, zostały przetłumaczone na 50 języków i sprzedały się w nakładzie około 30 milionów kopii. O wielkości cenionego „Syna” opowiedziała Riva Marker, producentka obrazu:

"

Denis jest jednym z najbardziej inspirujących współczesnych twórców, a współpraca z nim przy „Synu” reprezentuje wszystko do czego Jake i ja dążyliśmy uruchamiając firmę producencką. Prowokacyjny i niewygodny materiał połączony z reżyserem wizjonerem. Byliśmy zainteresowani „Synem”, bo pod jego mrocznym i brutalnym płaszczykiem kryje się uniwersalna opowieść o człowieku, który szuka prawdy. "

Firma, o której wspomniała Marker, to Nine Lives. Ma ona już na koncie ukończone zdjęcia do filmu „Stronger” w reżyserii Davida Gordona Greena, gdzie główną rolę gra Gyllenhaal. Firma pracuje też przy projekcie „This American Life” - historii trenera footballu, który stał się reżyserem teatralnym mającym zająć się sztuką dla armii amerykańskiej. Nine Lives wspiera także nowy film Antoine'a Fuquy, „The Man Who Made It Snow” oparty na książce Davida Mermelsteina - tu również ma wystąpić Gyllenhaal.

„Syn” nie jest jedyną powieścią Nesbo mającą trafić na duży ekran. Trwają już prace przy „Pierwszym śniegu”, reżyserem obrazu został Tomas Alfredson. To opowieść o tym, jak detektyw Harry Hole prowadzi śledztwo w sprawie śmierci kobiety, której szalik znaleziono zawiązany wokół bałwana. W obsadzie filmu są już Michael Fassbender i Rebecca Ferguson. Scenariusz napisał Matthew Michael Carnahan, a wśród producentów znalazł się Martin Scorsese.

Kiedy „Syn” miałby wejść w fazę produkcji? Prawdopodobnie nieprędko. Grafik Gyllenhaala jest bardzo napięty, zaś Denis Villeneuve jest pochłonięty pracą przy „Łowcy androidów 2”.

Co sądzicie o mieszance Villeneuve-Gyllenhaal-Nesbo?

Robert Skowronski
Tagi: News Jake Gyllenhaal Syn