05.08.2016 13:05

Jared Leto: Hollywood dyskryminuje homoseksualistów

Aktor w jednym z udzielonych wywiadów obnażył konserwatyzm Hollywood twierdząc, że Fabryka Snów nie podchodzi przychylnie do jego kolegów po fachu, którzy są zdeklarowanymi homoseksualistami.

Jared Leto: Hollywood dyskryminuje homoseksualistów
foto: Ons.pl

Podobną myśl przy okazji rozdania Oscarów w 2016 roku wygłosił Ian McKellen. Hollywood, jak i Akademia, raczej nie mają nic przeciwko rolom przedstawiającym bohaterów ze środowisk LGBT, czego przykładem ot choćby Oscar dla Jareda Leto w kategorii Najlepszy aktor drugoplanowy za film „Witaj w klubie”, gdzie wcielił się w transseksualną Rayon. Jednak, jak wynika ze słów aktora, artyści będący prywatnie homoseksualistami nie mają łatwo chcąc się przebić w branży:

"

Zupełnie nie wydaje mi się, że gej startujący do głównej roli będzie miał te same szanse, co ktoś hetero. Nie wiem czy to jest obraźliwe czy nie, ale tak właśnie uważam. Nie powinno tak być. To w dalszym ciągu bardzo konserwatywny biznes. "

Jared Leto opowiedział, jak sam podchodzi do kwestii seksualności innych:

"

Żyjemy w interesujących czasach, kiedy ludzie eksplorują różne formy własnej tożsamości. Nie mówię tylko o męskości i feminizmie. Ja sam nie miałem nigdy sprecyzowanej koncepcji męskości. Myślę, że najlepiej jest po prostu być sobą, cokolwiek to oznacza. Nigdy nie czułem się zobligowany do wyrażania siebie w jeden sposób. "

Aktorzy potrafią być oceniani negatywnie przez widzów ze względu na swoją orientację. Mówił o tym wcześniej m.in. Matt Damon:

"

Wydaje mi się, że jest się lepszym aktorem, jeżeli ludzie wiedzą o tobie jak najmniej. Seksualność jest tego dużą częścią. Bez względu na to czy jest się hetero czy homo, to ludzie nie powinni posiadać o tym wiedzy. Najlepiej, gdyby pozostało to tajemnicą. "

Ile homoseksualnych osób odniosło sukces w Hollywood? Z pewnością możemy wymienić nazwiska wspomnianego Iana McKellena, ale też Sarę Paulson, Neila Patricka Harrisa czy Carę Delevingne. Prawdą jest jednak, że niewielu takich aktorów czy aktorek jest gwiazdami. Z kolei decydenci w rolach homoseksualistów czy transseksualistów wolą obsadzać osoby zorientowane na przeciwną płeć, co zresztą spotkało się z krytyką środowisk LGBT przy okazji kreacji Leto w „Witaj w klubie”.

Przeprowadzone w 2015 roku badania wykazały, że 6 na 10 widzów nie poszłoby do kina na film, w którym główna rola należy do geja lub lesbijki. Mimo to w „Star Trek: W nieznane” ukazano postać homoseksualną, takowej niektórzy widzowie domagają się też w „Gwiezdnych wojnach”. Powstają lub powstały też petycje i akcje, których celem jest wprowadzenie podobnych działań w „Kapitanie Ameryce”, „Gdzie jest Dory?”, „Xenie” czy „Krainie lodu 2”.

Zgadzacie się ze stanowiskiem Jareda Leto?

Robert Skowronski
Tagi: News Jared Leto