06.04.2016 14:37

Jared Leto wstąpi do Yakuzy

Aktor zakończył już przygodę z kreacją Jokera. Przyszła więc pora na nowe wyzwania. Jared Leto zagra główną rolę w filmie „The Outsider”.

Jared Leto wstąpi do Yakuzy
foto: kadr z wideo

Projekt na papierze istnieje już od kilku lat. Zmieniali się reżyserzy, którzy mieliby podjąć się zadania nakręcenia obrazu, a także aktorzy mający pojawić się na ekranie. Miejmy nadzieję, że sytuacja została już ustabilizowana.

„The Outsider” będzie thrillerem z elementami kina akcji wyprodukowanym przez studia Waypoint Entertainment oraz Linson Entertainment. Na stołku reżysera zasiądzie Matrin Zandvliet, który zaczynał jako montażysta pracujący przy filmach dokumentalnych. Jego pierwszą samodzielną produkcją było „Angels of Brooklyn”. Reżysera można kojarzyć z takich obrazów, jak „Poklask” czy „Misiaczek”. Wcześniej film miał nakręcić Daniel Espinosa odpowiedzialny za „Safe House” i „System” z Tomem Hardym.

Wspomniany aktor był zresztą zaangażowany w projekt, jednak w 2014 roku zrezygnował z zagrania głównej roli. Przejął ją po nim Jared Leto. Co pokaże nam scenariusz napisany przez Andrew Baldwina?

Przenosimy się do Japonii tuż po II wojnie światowej. Tam poznajemy pewnego uwięzionego amerykańskiego żołnierza (Leto), który zostaje uwolniony przez kumpla spod celi - ten jest też członkiem Yakuzy. Będąc już wolnym postanawia spłacić swój dług i zdobyć szacunek organizacji wstępując w jej struktury.

Zdjęcia do „The Outsider” mają ruszyć jesienią 2016 roku. Będzie to anglojęzyczny debiut Zandvlieta, który jest Duńczykiem. Producentami są Ken Kao, John Linson oraz Art Linson.

Jared Leto bardzo starannie dobiera sobie role. Po tym jak w 2013 roku zdobył Oscara za występ w „Witaj w klubie” zdecydował się jedynie na zagranie Jokera w „Legionie samobójców”. Aktor jest bardzo dumny z tego co udało mu się stworzyć w dziele Davida Ayera:

"

To zdecydowanie był okres oderwania. W pełni się w to zagłębiłem, była to jednak wyjątkowa okazja i nie jestem sobie w stanie wyobrazić robienia tego w inny sposób. Czystą zabawą było dla mnie bawienie się w te psychologiczne gierki. Prawdopodobnie przez resztę życia będę próbował ochłonąć. "

Wokalista 30 Seconds to Mars podczas kręcenia „Legionu samobójców” na tyle zespolił się ze swoją postacią, że przejął jej zachowania. Jared Leto sprawił m.in. swoim kolegom i koleżankom z planu nietypowy prezent w postaci martwej świni. Aktor jest zdania, że na tyle wiarygodnie udało mu się oddać obraz szaleństwa, że prawdopodobnie zostanie zamknięty za tę rolę. Ten pogląd podzielają też twórcy i obsada filmu, w tym Will Smith.

Czekacie na nowy projekt z udziałem Jareda Leto?

Robert Skowronski
Tagi: News Jared Leto