22.06.2018 15:23

Johnny Depp zatrudniał suflera, który czytał mu do ucha dialogi

Znany aktor przyznał otwarcie, że w trakcie nagrywania niektórych filmów zatrudniał suflera, by ten czytał mu dialogi podczas nagrań. Depp broni się twierdząc, że gra aktorska polega na odpowiedniej mimice i zachowaniu, a nie słowach.

Johnny Depp
foto: materiały prasowe

Johnny Depp stał się bohaterem reportażu przeprowadzonego przez gazetę Rolling Stone. Aktor opowiadał sporo o jego ostatnich problemach z prawnikami, utratą ogromnych ilości pieniędzy, a także otwarcie przyznał się do tego, że potrafił miesięcznie wydawać ponad 30 tysięcy dolarów na samo wino, nie licząc przy tym kosztów sporej ilości marihuany i innych narkotyków, których aktor jest fanem.

Jedną z ciekawszych, czy też bardziej absurdalnych historii o Deppie, jest ta, według której aktor zatrudniał dźwiękowca-suflera, którego zadaniem było czytanie aktorowi jego dialogów podczas nagrań. Depp potwierdził, że taka sytuacja miała miejsce, ale wytłumaczył się tym, że przede wszystkim gra się oczami, a słowa w pewnym momencie stają się absolutnie niepotrzebne:

"

Masz dudy, płaczącego dzieciaka i wybuchające bomby. To tworzy prawdę. Niektórzy moi najwięksi bohaterowie byli w filmach niemych. Wszystko musiało być widoczne w oczach. I moim zdaniem, jeżeli nie ma prawdy w oczach, to nie ma najmniejszego znaczenie jakie pier*olone słowa mówisz. "

Depp o aktorstwie

W jego słowach jest wiele prawdy, nie mniej, wydaje się, że takie zachowanie pokazuje w pewien sposób brak szacunku wobec twórców tych dialogów. Oprócz tego jest kwestia pieniędzy, które aktor musiał na to wydać. Szacuje się, że swojemu suflerowi Depp płacił kilkaset tysięcy dolarów rocznie, co w przypadku jego obecnych problemów sądowych może się okazać sumą zbyt wysoką do zapłaty przy okazji pracy nad następnymi produkcjami.

Nie mniej, kariera Deppa nadal się toczy - aktor jest w trasie koncertowej z Hollywood Vampires, z którymi niedawno wystąpił na Torwarze. Nie zwalnia również jeśli chodzi o występy w filmach, bo zobaczymy go już w listopadzie 2018 roku w produkcji „Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindewalda”, w której wciela się w tytułowego czarnoksiężnika. Naprzeciw niego stanie wcielający się w Dumbledore'a Jude Law.

Kamil Kacperski
Tagi: #Johnny Depp #News