26.09.2018 13:40

KSD porównuje twórców „Kleru” do okupantów, apelując: Zbojkotujmy ten upokarzający katolików film. Brońmy naszych kapłanów

Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy postanowiło wyrazić swój ostry sprzeciw wobec nowego filmu Wojciecha Smarzowskiego. Powstał „Apel w obronie godności służby kapłańskiej”, który nawołuje do bojkotu „Kleru”, m.in. nazywając jego twórców „wrogami Polaków”.

Kler apel KSD
foto: Bartosz Mrozowski/KLER

Fala sprzeciwów, protestów, zakazów i ataków związanych z filmem „Kler” Wojciecha Smarzowskiego rośnie z każdym dniem, który przybliża nas do jego premiery. Na pomysł blokowania produkcji w kinach wpadają kolejne miasta – po Ostrołęce i Grodzisku Mazowieckim, pojawił się wniosek, by zakazać pokazów „Kleru” w Ełku. Jak poinformował nas jeden z czytelników, film nie będzie wyświetlany także w Gostyninie.

Miasta, których mieszkańcy nie będą mogli lokalnie obejrzeć „Kleru” w kinach, wspiera, a nawet pochwala Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy. Organizacja opublikowała na swojej stronie obszerny apel nawołujący do bojkotowania nowego filmu Wojciecha Smarzowskiego.

>>> PRZECZYTAJ TEŻ: Spór księży o „Kler”. Ksiądz Lemański do krytyka filmu: Odwal się klecho! <<<

Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy: APEL W OBRONIE GODNOŚCI SŁUŻBY KAPŁAŃSKIEJ

Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy postanowiło posłuchać dawnej rady Hitchcocka i w swoim apelu zacząć od trzęsienia ziemi. Już w pierwszym akapicie tekstu znajdujemy porównanie twórców „Kleru” do „zaborców, okupantów i najeźdźców”:

"

(…) wiemy doskonale, jak działają wrogie Polakom środowiska. Niezależnie, czy są to wrogowie zewnętrzni: zaborcy, okupanci, najeźdźcy, czy wewnętrzni: ludzie z poczuciem misji stworzenia nowego, wspaniałego świata bez narodów, bez wartości, wszyscy oni mają świadomość, że siłą naszego narodu jest wiara. Skoro nie udało się wmówić nam, że Pana Boga nie ma, trzeba nam zohydzić tych, którzy nas do Niego prowadzą (…). Dziś orężem w tej walce jest też kultura (…). Najnowszym [tego przykładem przyp.red.] jest film reżysera Wojciecha Smarzowskiego pt. „Kler”. "

Później, w myśli hitchcockowskiej zasady, napięcie tylko rośnie. Twórcy apelu twierdzą bowiem, że znają prawdziwe zamysły filmowców, którzy zrealizowali „Kler”, i wiedzą, że gdyby naprawdę zależało im na dobru Kościoła katolickiego, zrobiliby film o… islamizacji Europy.

"

Nie dajmy sobie wmówić, że [dzieło Smarzowskiego przyp.red.] powstało dla dobra polskiego Kościoła. (…) Gdyby taki był zamysł twórców – od scenarzysty, przez reżysera do aktorów – stworzyliby obraz pokazujący prawdziwy problem współczesnej Europy – jej islamizację. "

Przedstawiciele KSD przekonują, że Smarzowski nie zrobił jednak filmu o Islamie, bo chce być poprawny politycznie. Obraża natomiast Kościół katolicki, bo można z niego „drwić bez żadnych hamulców”.

>>> ZOBACZ TAKŻE: Robert Więckiewicz o „Klerze”: Nie zajmujemy się w tym filmie krytyką wiary <<<

W apelu nie obyło się też bez odwołania do Romana Polańskiego, którego nazwisko bardzo często używane jest w ramach ustanowienia przeciwwagi do tysięcy księży-pedofilów. Jak pisze KSD:

"

Z pełną świadomością obecności zła zarówno wśród ludzi świeckich, jak duchownych, nie możemy jednak pozwolić na rozliczanie tych ostatnich przez ludzi, którzy przez ostatnie lata używają swych nazwisk dla ochrony swego kolegi z branży, któremu sądownie udowodniono czyny niegodne. "

Przedstawiciele Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy znaleźli także miejsce na popieranie słów ks. Isakowicza-Zaleskiego, które niedawno znalazły się też na ulotkach pod kościołem na placu Trzech Krzyży w Warszawie. Chodzi oczywiście o przeznaczanie pieniędzy polskich katolików na antyklerykalny film.

"

Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, czyli pieniędzy wypracowanych przez Polaków. Czy ktoś ich pytał, czy chcą wesprzeć antyklerykalny, antykatolicki i antypolski de facto film? "

bez żadnego poczucia żenady pytają twórcy apelu.

>>> PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: „Kler”, reż. Wojciech Smarzowski [RECENZJA] <<<

Puentą całego tekstu jest natomiast odezwa do wszystkich wiernych Kościoła katolickiego, którzy – by udowodnić swoją szczerą wiarę – powinni zbojkotować film Wojciecha Smarzowskiego:

"

Dziś Polacy stają przed kolejną próbą wierności. Wierności spuściźnie św. Jana Pawła II, bł. ks. Popiełuszki i sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego (…). Naszym dziś obowiązkiem jest w imię ich pamięci świadczyć wierność polskiemu Kościołowi i polskim Kapłanom. Wszyscy, którym sprawa Ojczyzny leży na sercu, którzy kochają Pana Boga i Polskę, muszą dziś jasno i wyraźnie powiedzieć „nie” niszczeniu naszych narodowych wartości. Apelujemy do ludzi sumienia, wszystkich, którzy każdej niedzieli wyznają publicznie swoją wiarę: zbojkotujmy ten upokarzający katolików film. Brońmy naszych kapłanów przed odzieraniem ich z godności, poniewieraniem wartości ich posługi. "

Poniżej prezentujemy pełny tekst apelu ze strony ksd.media.pl:

Ofiara księdza: Nic na temat pedofilii w tym filmie nie jest wymyślone

Wszystkie te i podobne słowa dziennikarzy, polityków, księży i internautów padają bez zwracania uwagi na fakty, które w wywiadzie dla Wirtualnej Polski jasno przedstawił jeden z konsultantów scenariusza „Kleru”Marek Lisiński z fundacji „Nie lękajcie się”:

"

Nic na temat pedofilii w tym filmie nie jest wymyślone. Nawet sprawa księdza, który się podpalił, jest zaczerpnięta z życia. Wszystkie wątki dotyczące duchownych-pedofilów to historie osób, którymi opiekuje się moja fundacja. "

Szkoda, że broniąc „godności służby kapłańskiej”, zapomina się o odartych z godności ofiarach gwałtów, o których opowiada „Kler”. Dokładnie tak, jak ma to miejsce w nowym filmie Smarzowskiego.

„Kler”, niestety nie w całej Polsce, trafi do kin 28 września 2018 roku.

Natalia Hluzow
Tagi: #Kler #News #polskie filmy #Wojciech Smarzowski