14.09.2018 14:27

Janusz Gajos o „Klerze” Smarzowskiego: To wyważona i sprawiedliwa opowieść

Wśród licznych komentarzy zwolenników, a przede wszystkim przeciwników „Kleru” Wojciecha Smarzowskiego, pojawiła się też wypowiedź Janusza Gajosa, który w filmie wciela się w postać arcybiskupa.

Janusz Gajos w "Klerze"
foto: Bartosz Mrozowski/KLER

„Kler” Wojciech Smarzowskiego po raz pierwszy zostanie zaprezentowany dopiero 18 września 2018 roku podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, jednak już od pierwszej zapowiedzi budzi wiele kontrowersji.

O filmie jest oczywiście głośno przez wzgląd na sam temat, który w Polsce jest szczególnie drażliwy. Emocje podsycił dodatkowo fakt, że zwiastun filmu „Kler” zniknął z sieci, po czym powrócił bez jednej sceny. Tuż przed premierą rozgłos produkcji zapewnił natomiast ksiądz Isakowicz-Zaleski, który twierdzi, że widział już „Kler” i że jest to propaganda i paszkwil. Grający jedną z głównych ról Janusz Gajos ma jednak na temat filmu zupełnie odmienne zdanie.

Janusz Gajos: To nie jest film „patrz i zapomnij”

Podczas uroczystej premiery filmu „Kamerdyner”, Janusz Gajos w rozmowie z natemat.pl opowiedział o współpracy z Wojciechem Smarzowskim, u którego wystąpił po raz pierwszy:

"

Spotkaliśmy się, szybko przeszliśmy na „ty” i zaczęliśmy pracę. Bardzo żywą pracę. Wymienialiśmy się uwagami, ja mówiłem, co mi się nie podoba, a on, co jemu we mnie się nie podoba. "

Gajos wyraził też swoje zdanie na temat samego filmu:

"

To dosyć wyważona i sprawiedliwa opowieść. Opowiada o księżach biednych, troszkę bogatszych, o przebiegłych, którzy robią karierę, o tych, którzy są prawie na całym szczycie i żyją pośród złota i luksusów. O tych, którzy chcą zawładnąć i wejść do polityki, o tych, którzy na tym sposobie myślenia tracą. Będzie się nad czym zastanawiać. To nie jest film, moim zdaniem, „patrz i zapomnij”. "

Aktor twierdzi też, że Smarzowski trafił w idealny moment z tematem poruszanym w „Klerze”:

"

On ma dobre układy tam na górze, bo jak zrobił ten film, to zagrzmiało niebo. Papież powiedział, że tak nie można, a tu się dzieje dokładnie to samo. Tak jakbyśmy robili film dokumentalny.   "

Wypowiedź Janusza Gajosa odnosi się oczywiście do głośnego raportu z Pensylwanii w USA, który ujawnił, że tamtejsza grupa ponad 300 księży molestowała dzieci od 70 lat. Najmłodsza ofiara miała 1,5 roku. Watykan skomentował sprawę słowami „ból i wstyd”.

„Kler” – kiedy premiera?

Historia ukazana w „Klerze” skupia się przede wszystkim na czterech księżach: poddającego się cielesnym żądzom wiejskiego proboszcza Trybusa (Robert Więckiewicz), tracącego zaufanie do wiernych Kukuły (Arkadiusz Jakubik), karierowicza Lisowskiego (Jacek Braciak) oraz jego chciwego zwierzchnika abp. Mordowicza, w którego wciela się właśnie Janusz Gajos. 

Poza czwórką głównych bohaterów, w filmie pojawi się także wiele innych niejednoznacznych postaci, w które wcielą się: Joanna KuligKatarzyna Herman, Izabela Kuna, Robert Wabich, Rafał Mohr i Henryk Talar. Ogólnopolska premiera „Kleru” odbędzie się 28 września 2018 roku.

Natalia Hluzow
Tagi: #Kler #News #polskie filmy #Wojciech Smarzowski