05.10.2018 17:52

„Kler” bije kolejne rekordy w polskich kinach i rusza na podbój Europy i USA

Fantastyczna passa filmu „Kler” Wojciecha Smarzowskiego trwa! Produkcja pobiła kolejny rekord w polskich kinach, a już niebawem będzie miała szanse podbić również zagraniczne rynki.

Kler w kinach
foto: Karol Makurat/REPORTER/EAST NEWS

Jak widać, słynne powiedzenie: „Nieważne jak mówią, ważne, żeby mówili” doskonale sprawdza się w przypadku „Kleru”. Choć znawcy kina bardzo pochlebnie wypowiadają się o najnowszym dziele Wojciecha Smarzowskiego, za wyjątkowy rozgłos filmu przede wszystkim odpowiadają jego przeciwnicy, krytykanci i samozwańczy cenzorzy.

>>> ZOBACZ TEŻ: Pułtusk nie pokaże „Kleru”. Sprawa trafiła do Rzecznika Praw Obywatelskich <<<

W efekcie zdobycie biletów na seans „Kleru” od dnia premiery graniczy z cudem. I wcale nie chodzi tutaj o miasta, które zakazały wyświetlania filmu w lokalnych kinach, lecz o pękające w szwach sale pełne widzów. Nawet jeśli komuś przyszłoby do głowy, by podważyć komercyjny sukces „Kleru” - liczby mówią same za siebie. Najnowszy film Smarzowskiego obejrzało już 1 732 300 osób, ustanawiając tym samym nowy rekord oglądalności.

Ponad 1,7 mln widzów obejrzało „Kler” w 7 dni

„Kler” wszedł szturmem na ekrany 28 września 2018, momentalnie zaliczając najlepsze otwarcie w polskim kinie po 1989 roku. Ponad 935 000 widzów obejrzało dzieło Smarzowskiego w premierowy weekend. Okazuje się, że był to tylko początek spektakularnych sukcesów!

Zaledwie po tygodniu wyświetlania, film osiągnął bowiem kolejny imponujący pułap 1 732 300 widzów, wyprzedzając tym samym „Drogówkę”, której łączna frekwencja wyniosła 1 025 566 oraz rekordowy dotychczas „Wołyń”, który schodził z ekranów z wynikiem 1 449 515. Oznacza to, że „Kler” potrzebował zaledwie 7 dni, by stać się największym hitem w twórczości Smarzowskiego. Co więcej, przy obecnej dynamice oglądalności film o Kościele katolickim ma szanse w rekordowym tempie stać się największym hitem frekwencyjnym 2018 roku, prześcigając nawet skierowane do masowej publiczności blockbustery Patryka Vegi.

>>> CZYTAJ TEŻ: „Kler”, reż. Wojciech Smarzowski [RECENZJA] <<<

„Kler” Smarzowskiego wyrusza na podbój Europy i Ameryki Północnej

To jednak nie koniec rewelacyjnych wieści dla twórców „Kleru”. Sukces filmu ma szansę rozszerzyć się także poza granice Polski. Nowe dzieło Smarzowskiego wyrusza bowiem na podbój kin w Europie i Ameryce Północnej. Prawa do dystrybucji „Kleru” zostały sprzedane do imponującej liczby krajów, m.in. do Austrii, Niemiec, Belgii, Holandii, Luksemburgu, Danii, Irlandii, Wielkiej Brytanii, Islandii, Norwegii, Szwecji oraz Stanów Zjednoczonych i Kanady.

„Kler” - historia Kościoła katolickiego „od strony zakrystii”

Opowieść o Kościele katolickim ukazana jest w „Klerze” przez pryzmat losów czterech księży: poddającego się cielesnym żądzom wiejskiego proboszcza Trybusa (Robert Więckiewicz), tracącego zaufanie do wiernych Kukuły (Arkadiusz Jakubik), karierowicza Lisowskiego (Jacek Braciak) oraz jego chciwego zwierzchnika abp. Mordowicza, w którego wciela się Janusz Gajos. 

Poza wspomianymi aktorami, w filmie występują też: Joanna Kulig, Katarzyna Herman, Izabela Kuna, Robert Wabich, Rafał Mohr i Henryk Talar. Ogólnopolska premiera „Kleru” odbyła się 28 września 2018 roku.

Natalia Hluzow
Tagi: News Wojciech Smarzowski polskie filmy Kler