11.05.2016 12:33

Kogo Tom Hardy zagra w „Gwiezdnych wojnach: Epizodzie VIII”?

Już „Przebudzenie mocy” było wypełnione mnóstwem pomniejszych ról, które odegrali znani aktorzy i nie tylko. Wszystko wskazuje na to, że z „Epizodem VIII” będzie podobnie.

Kogo Tom Hardy zagra w „Gwiezdnych wojnach: Epizodzie VIII”?
foto: kadr z filmu + Star Wars

W dziele J.J. Abramsa za hełmem szturmowca krył się m.in. producent Radiohead czy Daniel Craig, niemal niedostrzegalne rólki zagrali też Max von Sydow, Kevin Smith i wielu innych. Podobnie będzie z Tomem Hardym. Jak się udało ustalić portalowi MakingStarWars.net, brytyjski aktor miałby wcielić się w szturmowca Najwyższego Porządku.

Doniesienia te podawane są za prawdziwe, ale oficjalnego ich potwierdzenia nie było zarówno ze strony twórców, jak i samego zainteresowanego. O wszystkim przekonamy się dopiero w grudniu 2017 roku wraz z premierą „Epizodem VIII”. Jak mielibyśmy poznać Hardy'ego skoro będzie skryty pod hełmem? Aktor będzie miał rolę mówioną, a jego głos należy do jednych z bardziej charakterystycznych w filmowym świecie.

Uwaga, tu zaczyna się opis sceny, która miałaby się znaleźć w dziele Riana Johnsona. Czytacie na własną odpowiedzialność.

Postać grana przez Brytyjczyka natrafi na Finna podczas wykonywania przez niego misji. Szturmowiec zajdzie bohatera od tyłu i... zaserwuje mu klapsa w tyłek. Okazuje się, że panowie znali się wcześniej z czasów szkolenia w Akademii. Postać Hardy'ego pogratuluje Finnowi pełnienia funkcji szpiega Ruchu Oporu. Następnie rozejdą się oni w pokojowej atmosferze.

Według wcześniejszych niepotwierdzonych doniesień Tom Hardy w „Epizodzie VIII” miał się wcielić w Bobę Fetta. Międzygalaktyczny łowca głów miał przeżyć upadek do jamy Carkoon na planecie Tatooine i ponownie pojawić się na ekranie.

Udało się nam już zobaczyć jak powstaje widowisko Riana Johnsona dzięki pierwszym zdjęciom z miejsca realizacji dzieła, fotografiom Sokoła Millenium oraz poprzez wizytę brytyjskich książąt u twórców i aktorów.

Na ekranie zobaczymy znajome twarze z „Przebudzenia mocy”, ale też kilka nowych. W dziele Riana Johnsona wystąpią Benicio Del Toro, Laura Dern i nieznana szerszej widowni Kelly Marie Tran. Producentami filmu są Kathleen Kennedy i Ram Bergman, a producentami wykonawczymi J.J. Abrams, Jason McGatlin i Tom Karnowski.

O swoim udziale w kolejnej części gwiezdnej sagi opowiedział Benicio Del Toro:

"

Cieszę się z możliwości pracy z Rianem Johnsonem. To on dotarł do mnie z pomysłem obsadzenia mnie w „Gwiezdnych wojnach”. „Przebudzenie mocy” było sukcesem kasowym i artystycznym. Film bardzo mi się podobał, dlatego nieco się stresuję na myśl bycia częścią kolejnego epizodu, ale też bardzo mnie to cieszy. "

Wcześniej Toma Hardy'ego zobaczymy w serialu „Taboo”. Zagra on Jamesa Keziaha Delaney'ego, który po upływie 10 lat spędzonych w Afryce powraca on do rodzimych stron, mając ze sobą nieuczciwie zdobyte diamenty. Bohater chce pomścić śmierć ojca i zachować jego majątek. Z tego względu nie decyduje się na odsprzedanie rodzinnego interesu, przekształcając go w imperium handlowo-transportowe.

Chcielibyście, żeby Tom Hardy pojawił się w „Gwiezdnych wojnach”?

Robert Skowronski
Tagi: News Star Wars Tom Hardy