02.11.2018 16:44

Koniec "Toy Story 4" będzie najbardziej wzruszającym momentem serii

Finałowa scena "Toy Story 4" jest tak wzruszająca, że popłakał się na niej nawet Tom Hanks. 

Koniec "Toy Story 4" będzie najbardziej wzruszającym momentem serii
foto: kadr z filmu Toy Story 3

Fani serii "Toy Story" od dawna czekają na 4. część animacji, opowiadającej o sekretnym życiu zabawek. W 2010 roku na ekrany kin wszedł film "Toy Story 3", który wydawał się zakończeniem przygód Chudego, Buzza Astrala i spółki. Jednak twórcy jakiś czas temu ogłosili, że do kin trafi kolejny sequel. Niedawno zakończyło się nagrywanie głosów postaci występujących w filmie. Według Toma Hanksa, który użyczył swojego głosu kowbojowi Chudemu, finał "Toy Story 4" ma być niezwykle emocjonujący. 

"Toy Story 4" - finał filmu będzie wyciskał łzy

Każdy, kto oglądał 3. część "Toy Story" na pewno pamięta ostatnie sceny, w którym Andy postanawia oddać swoje ukochane zabawki młodszej sąsiadce. Chłopak przed wyjazdem na studia odbywa ostatnią zabawę, żegnając się jednocześnie ze swoimi zabawkowymi przyjaciółmi i dzieciństwem. Ten niezwykle emocjonalny moment filmu ma się podobno nijak do finału 4. części serii.

Tom Hanks był niedawno gościem programu radiowego BBC "The Chris Evans Breakfast Show". Aktor opowiadał w nim między innymi o swoim ostatnim dniu na planie "Toy Story 4". Akurat tego dnia nagrywał ostatnie kwestie swojej postaci. Okazało się, że ładunek emocjonalny finałowej sceny był tak wielki, że Hanks nie był w stanie spojrzeć w oczy członkom ekipy. Wszystkiemu winne było wzruszenie gwiazdora. 

"

To był pierwszy raz, kiedy nagrywaliśmy zakończenie filmu, a "Toy Story [4]" ma naprawdę poruszający finał. "Toy Story" nagrywa się tak, że siedzisz w pokoju z ekipą, która stworzyła film. Kiedy poszedłem tam ostatniego dnia nagrywania, chciałem stać do nich plecami, a zazwyczaj stoisz naprzeciwko nich, żeby mogli cię widzieć i komentować, to co robisz. Ale ja nie chciałem na nich patrzeć i udawać, że oni mnie nie widzą. "

Istnieje hasło, które głosi, że chłopaki nie płaczą, ale łzy wzruszenia to żaden powód do wstydu. Hanks stwierdził ponadto, że "Toy Story 4" jest "znaczącym momentem w historii". Słowa aktora potwierdzają tylko to, co o nowym sequelu powiedział inny członek obsady. Tim Allen, który podkłada głos pod Buzza Astrala, w jednym z wywiadów również stwierdził, że było mu trudno przebrnąć przez ostatnią scenę filmu. 

"Toy Story 4" - kiedy premiera?

Kiedy widzowie będą mieli okazję wypłakać się na nowym "Toy Story"? Film trafi do kin 19 czerwca 2019 roku. Na razie nie wiele wiadomo na temat fabuły produkcji. Prawdopodobnie akcja będzie się działa w domu nowej właścicielki zabawek Andy'ego. Chudy i przyjaciele będą mieli za zadanie odnaleźć zaginioną pasterkę Bo Peep. W oryginale oprócz Hanksa i Allena głosu użyczyli między innymi Michael Keaton, Joan Cusack, Don Rickles, Jodi Benson i Wallace Shawn. Reżyserem filmu został Josh Cooley, znany z animacji "W głowie się nie mieści". 

Sergiusz Kurczuk
Tagi: News Tom Hanks Toy Story