03.05.2016 13:10

LeBron James rozegra „Kosmiczny mecz 2”

Bohaterowie Looney Tunes ponownie chwycą piłkę do kosza i przywdzieją szerokie koszulki, aby rozegrać kolejny „Komiczny mecz”. Tym razem nie będzie im już jednak towarzyszyć Michael Jordan.

LeBron James rozegra „Kosmiczny mecz 2”
foto: kadr z filmu; East News

Zawodnikiem, który miałby dołączyć do drużyny postaci z kreskówek jest LeBron James, który na co dzień gra w Cleveland Cavaliers. Koszykarz już kilka lat temu wyznał, że jest wielkim fanem kasowego hitu z 1996 roku i z chęcią wystąpiłby w kontynuacji.

Sportowiec po zagraniu w „Wykolejonej”, komedii Judda Apatowa z Amy Schumer, podpisał z Warner Bros. kontrakt będący obietnicą tego, że zobaczymy go w kolejnych produkcjach studia. Kevin Tsujihara, dyrektor Warner Bros., nie krył się wówczas ze swoim zadowoleniem spowodowanym tym faktem:

"

LeBron James jest jedną z najpotężniejszych i najbardziej rozpoznawalnych marek. Cieszymy się, że mamy go jako swojego partnera, podobnie jak Mavericka Cartera i całe SpringHill Entertainment. Połączenie rozpoznawalności LeBrona i doświadczenia Warner Bros., to wielka wygrana dla fanów na całym świecie. "

Postanowienia umowy zaczynają się właśnie realizować, podobnie jak marzenie gwiazdy NBA o występie w „Kosmicznym meczu 2”. Pozycję reżysera przy projekcie negocjuje Justin Lin. Twórca był wcześniej odpowiedzialny m.in. za cztery odsłony „Szybkich i wściekłych”, „Star Trek: W nieznane” oraz serial „Detektyw”.

Wstępnie scenarzystą nowej historii o animowanych postaciach i świecie koszykówki miałby być Andrew Dodge. Z kolei producentem projektu od strony Warner Bros. będzie Jon Berg („Mów mi Dave”).

Pierwsza część „Kosmicznego meczu” zarobiła na całym świecie 230 milionów dolarów. Obraz cieszył się ogromną popularnością – nic dziwnego, że LeBron się w nim rozkochał jednocześnie stając się z czasem pomysłodawcą kontynuacji. Jeżeli zjawisko, które w latach 90. zawładnęło umysłami milionów młodych ludzi jest Wam obce, to przypominamy zwiastun „Kosmicznego meczu”:

„Szybcy i wściekli 6” było ostatnią częścią serii, za którą odpowiedzialny był Lin. Obecnie powstaje już 8. odsłona cyklu z Vinem Diselem. Film ma trafić do kin 14 kwietnia 2017 roku. Oprócz dobrze znanych aktorów serii przed kamerą mają się też pokazać Kurt Russell jako rządowy agent Pan Nikt oraz Lucas Black w roli znanego z „Tokio Drift” Shauna Boswella. Reżyserią zajmie się F. Gary Gray.

Co jest doktorki, czekacie na „Kosmiczny mecz 2”?

Robert Skowronski
Tagi: News Kosmiczny mecz