11.07.2018 11:15

Luc Besson ponownie oskarżony o molestowanie seksualne

Pojawiły się kolejne oskarżenia wobec znanego reżysera. Anonimowa kobieta twierdzi, że była seksualnie napastowana przez filmowca.

Luc Besson
foto: Eastnews/Evgenya Novozhenina/SPUTNIK Russia

Twórca „Leona Zawodowca” i „Piątego Elementu”, Luc Besson po raz kolejny staje w obliczu zarzutów o molestowanie seksualne. W maju 2018 roku 27-letnia francuska aktorka, oskarżyła reżysera o gwałt. Kobieta chciała jednak pozostać anonimowa. Besson wówczas stanowczo zaprzeczył niepokojącym doniesieniom.

Luc Besson w obliczu kolejnych oskarżeń

I chociaż sprawa rzekomego gwałtu z czasem ucichła, teraz filmowiec będzie musiał zmierzyć się z kolejnymi zarzutami. 6 lipca 2018 roku 49-letnia reżyserka castingów zgłosiła się do francuskiej prokuratury. Kobieta zeznała, że była zarówno ofiarą, jak i świadkiem przewinień Bessona. Ponoć reżyser napastował ją za każdym razem, gdy wsiadali razem do windy. Ponadto, miał żądać od swojej współpracownicy aktów seksualnych na planie.

O skandalicznym zachowaniu filmowca portalowi Mediapart doniosły również dwie inne kobiety. Jedna z nich twierdzi, że musiała uciekać z castingu na czworaka,po tym jak mężczyzna „rzucił się na nią jak niedźwiedź”. Na francuskiej stronie pojawiła się również informacja, że aktorka, która wcześniej zarzucała Bessonowi gwałt, uzupełniła swoje zeznania. Prokuratura jednak zdementowała doniesienia.

Stanowisko Bessona w sprawie zarzutów

Prawnicy Luca Bessona od początku utrzymywali, że wszelkie oskarżenia odnośnie ich klienta są nieprawdziwe. Przedstawiciele reżysera w obliczu nowych doniesień wciąż utrzymują to samo stanowisko. Jeden z nich, Thierry Marembert w rozmowie z agencją prasową Agence France powiedział, że „zaprzeczają jakimkolwiek nieodpowiednim i nagannych zachowaniom”.

"

Pan Besson zachowa swoje zeznania dla śledczych, by móc udowodnić swoją niewinność. "

Besson jest pierwszym przedstawicielem francuskiego przemysłu filmowego, który został posądzony o niewłaściwe zachowanie na fali akcji #MeToo. Wcześniej inne znane osoby z tamtejszej branży trzymały się raczej na dystans od medialnych oskarżeń. Catherine Deneuve w liście otwartym do dziennika Le Monde opublikowanym w styczniu 2018 roku, broniła prawa mężczyzn do flirtu, podkreślając, że „gwałt jest zbrodnią, ale natarczywe próby flirtowania już nie". Brigitte Bardot stwierdziła natomiast , że większość aktorek skarżących się na molestowanie seksualne „wykazuje się hipokryzją i śmiesznością".

Olga Konarzycka
Tagi: News metoo