21.06.2018 12:37

Lucasfilm postanowiło wstrzymać prace nad spin-offami „Star Wars”

Wytwórnia odpowiedzialna za sagę „Star Wars” zdecydowała o zawieszeniu prac nad solowymi filmami Boby Fetta, Obi-Wana i kolejnymi produkcjami z serii „Solo”. Co jest przyczyną?

Obi-Wan Kenobi
foto: kadr z filmu "Gwiezdne wojny: Mroczne widmo"

Jeszcze w czerwcu 2018 ogłaszano, że aż 9 filmów z serii „Star Wars” (w tym solowe filmy Obi-Wana i Boby Fetta) znajduje się na etapie preprodukcji. Tymczasem portal Collider poinformował o decyzji wytwórni Lucasfilm i Disney o wstrzymaniu prac nad spin-offami „Gwiezdnych wojen”. Przyczyną ma być wynik finansowy filmu „Solo: A Star Wars Story”, który nie spełnił oczekiwań producentów.

Filmy „Star Wars”: plany na najbliższe lata

Jak donosi Collider, wytwórnie postanowiły, że zamiast rozwijać poboczne projekty, skupią się na nadchodzącej, IX części „Star Wars”, która ma zwieńczyć sagę Skywalkerów. Ich kolejnym priorytetem jest trylogia Riana Johnsona oraz seria realizowana przez twórców „Gry o tron”. Produkcje opowiadające o solowych przygodach bohaterów „Gwiezdnych wojen” wylądowały dopiero na szarym końcu listy projektów do zrealizowania. Nawet pomimo tego, że film o Obi-Wanie był już w zaawansowanej fazie developmentu, a produkcja z Bobą Fettem w roli głównej miała już reżysera.

Okazuje się jednak, że informacje na temat Jamesa Mangolda („Logan”), który rzekomo miał wyreżyserować film o gwiezdnym łowcy nagród, pochodziły sprzed premiery „Solo”. Jeśli zaś chodzi o Obi-Wana, jak podaje Collider – osoby, które pracowały nad produkcją, nie są w nią już zaangażowane.

Czy kolejne spin-offy „Star Wars” w ogóle powstaną?

Jako przyczynę odłożenia spin-offów „Gwiezdnych wojen” Collider podaje porażkę „Solo: A Star Wars Story”. Choć film o młodym Hanie Solo w kinach poradził sobie nie najgorzej i został też w miarę dobrze oceniony przez krytykę, jak widać nie takich efektów spodziewali się jego producenci. Faktem jest, że w przypadku „Star Wars” „nie najgorzej” i „w miarę dobrze” to niezadowalające określenia. Jednak z drugiej strony, mało kto pokładał nadzieję w tej produkcji, zaś ubogi marketing sugerował, że również dystrybutorzy nie widzą w nim potencjału na przebój. Nie pomogły też na pewno premiery „Deadpoola” i „Avengers: Infinity War”, które odbyły się w okolicach premiery „Solo”. W efekcie, ten całkiem dobry film rozrywkowy z bardzo sympatycznymi bohaterami osiągnął najgorszy wynik finansowy ze wszystkich filmów z serii „Star Wars”.

Han Solo

Cała ta sytuacja skłoniła włodarzy Disneya do ponownego rozważenia, czy snucie osobnej historii o każdym z bohaterów „Star Wars” jest dobrym pomysłem. Tym bardziej, jeśli w ikonicznych rolach zatrudnia się nowych aktorów. Teraz nadzieje wytwórni pokładane są w nowych trylogiach i seriach, jednak również w tym przypadku może okazać się, że kinowe filmy bez udziału Skywalkerów mogą po prostu nie wzbudzić zainteresowania publiczności.

Czy Disney i Lucasfilm wreszcie zorientują się, że nie warto wyciskać uwielbianej franczyzy do granic możliwości? Czy kolejne spin-offy w ogóle powstaną? Wszystko to jest na razie pieśnią przyszłości, która z pewnością będzie zależna od wyników finansowych nowych serii „Star Wars”. Tymczasem zdjęcia do „Gwiezdnych wojen IX” zaczynają się już tego lata. Film trafi do kin w grudniu 2019.

Czy powinny powstawać kolejne spin-offy „Star Wars”?

Natalia Hluzow
Tagi: News Star Wars Solo: A Star Wars Story