13.02.2018 12:15

Michael Fassbender zagra w pełnometrażowym sequelu internetowego hitu

Jednego z najwybitniejszych aktorów młodego pokolenia czeka kolejne aktorskie wyzwanie - występ w pełnometrażowym sequelu internetowej parodii kina akcji.

Michael Fassbender zagra w pełnometrażowym sequelu internetowego hitu
foto: Cook/BEI/REX/Shutterstock/EAST NEWS

Żyjemy w czasach, w których na duży ekran przenosi się już dosłownie wszystko - historie o emotikonkach, gierki na androida („Angry Birds”) oraz filmy z Youtube. Co więcej, zaczynają występować w nich także gwiazdy wielkiego formatu. Taka sytuacja będzie miała miejsce w przypadku sequela „Kung Fury: Pięść czasu” - w pełnometrażowej kontynuacji tej internetowej produkcji wystąpi Michael Fassbender. 

Michael Fassbender gwiazdą „Kung Fury 2”

Jak ogłosiły zagraniczne media, Michael Fassbender dołączył do obsady sequela słynnej parodii filmów akcji z lat 80. autorstwa Davida Sandberga. Sandberg, podobnie jak w przypadku pierwszej części, wystąpi w głównej roli, wyreżyseruje i wyprodukuje film pod szyldem swojej firmy Laser Unicorns. Nie wiadomo jeszcze, w kogo wcieli się Fassbender.

„Kung Fury 2” powróci także David Hasselhoff jako Hoff 9000, który był również autorem piosenki promującej pierwszą część filmu. 

Akcja „Kung Fury 2” będzie toczyć się w 1985 roku w Miami, które może spać spokojnie, od kiedy czuwa nad nim najlepszy policjant świata - Kung Fury we własnej osobie. Jednak jego grupa Thundercops (najlepszy oddział policyjny wszech czasów), rozpada się po śmierci członka drużyny, co zbiega się z nadejściem nowego, tajemniczego złoczyńcy - kontynuatora dzieła Fuhrera. Kung Fury musi więc ponownie przemierzyć czas i przestrzeń, by uratować świat i pokonać wcielenie zła.

Prócz Davida Sandberga, produkcją filmu zajmą się David Katzenberg, Seth Grahame-Smith i Aaron Schmidt, którzy byli odpowiedzialni za produkcję filmu „To”.

Co to jest „Kung Fury”?

„Kung Fury” zadebiutował w 2015 roku jako kickstarterowy projekt i dzięki wsparciu internautów szybko przerodził się w krótkometrażowy film nawiązujący do kina akcji lat 80., zarówno tematyką, jak i stylistyką. Autorska produkcja Davida Sandberga okazała się prawdziwym hitem - nie dość, że w internecie doczekała się ok. 30 milionów wyświetleń, to swoją premierę miała podczas festiwalu w Cannes. Film jest parodią kina akcji spod znaku „Rambo”, „Komando” czy „Krwawego sportu”, które polscy widzowie znali przede wszystkim za sprawą kaset wideo. Dlatego też w polskiej wersji językowej lektorem został Tomasz Knapik, którego głos jest ikoną VHSów z tamtych lat. Cały film czytany w wersji polskiej przez Tomasza Knapika można wciąż obejrzeć na Youtube:

Scenariusz 2. części był gotowy podobno już w 2016 roku, jednak dopiero teraz ruszyła produkcja tego pełnometrażowego filmu. Czy żart, jakim w całości jest „Kung Fury” sprawdzi się jako film kinowy? Przekonamy się już niebawem. Zdjęcia mają rozpocząć się latem 2018 roku.

Natalia Hluzow
Tagi: #Kung Fury #Michael Fassbender #News