10.12.2019 11:07

Netflix ma największą ilość nominacji do Złotych Globów w kategoriach i filmowych, i serialowych

Netflix doczekał się aż 17 nominacji do Złotych Globów w kategoriach filmowych i 17 nominacji w kategoriach serialowych. Jednocześnie ma ich najwięcej w obydwóch z nich. To pierwsza taka sytuacja w historii.

Netflix
foto: shutterstock.com

Jeżeli ktoś wciąż nie wierzy w to, że streaming na zawsze zmienił przemysł filmowy, to nominacje do Złotych Globów 2020 powinny go przekonać. Netflix rozbił bank dostając po 17 nominacji w kategoriach filmowych i telewizyjnych, sprawiając, że jest pierwszym dystrybutorem w historii tych nagród, który prowadzi na obydwóch polach. 

Netflix z największymi szansami na Złote Globy

Gigant streamingu kompletnie zdominował najważniejsze kategorie filmowe, zgarniając po 3 z 5 nominacji do Najlepszego filmu, Najlepszego scenariusza i Najlepszej roli drugoplanowej. Lwia część tego sukcesu przypisywana jest "Historii małżeńskiej" z Adamem Driverem i Scarlett Johnasson w rolach głównych (film jest nominowany do 6 nagród), ale także "Irlandczykowi" i "Dwóm papieżom". 

Produkcja Scorsese ma szansę na 5 statuetek, a jej wynik jest równy "Once Upon a Time in Hollywood" Quentina Tarantino. Do zeszłego roku Netflix nie miał żadnej nominacji do Najlepszego filmu. W tym roku ma ich aż 3 - o najważniejszą statuetkę powalczą "Historia małżeńska", "Irlandczyk" i "Dwóch papieży". 

Joker
Joker
Przeczytaj także "Joker", "Avengers: Endgame" i "The Irishman" z nominacjami do Critics Choice Awards

Podobnie jest zresztą na poletku telewizyjnym. To 3. sytuacja w ciągu ostatnich 20 lat, gdy HBO nie prowadziło w tej kategorii. Telewizja zdominował ostatnie lata "Rodziną Soprano", "Seksem w wielkim mieście", a także "Grą o tron". Najpopularniejszy serial ostatnich lat został jednak kompletnie zignorowany przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej, zdobywając jedną nominację - Kit Harington powalczy bowiem o najlepszą rolę pierwszoplanową. 

I chociaż HBO może się cieszyć z 15 nominacji (w porównaniu do zeszłorocznych 9), to znów na tym polu telewizja została pobita przez Netfliksa. Tak jak wspomnieliśmy, platforma streamingowa ma ich aż 17. Największym sukcesem mogą cieszyć się "Czarnobyl" od HBO, a także "The Crown" i "Niewiarygodne" od Netfliksa, które staną do walki w takiej samej ilości kategorii. 

Wygląda na to, że agresywna strategia Netfliksa dotycząca nagród się sprawdza. Współpraca z uznanymi reżyserami i twórcami przynosi efekty, a platforma streamingowa może się cieszyć z bycia liderem we wszystkich kategoriach. W nocy 5 stycznia 2020 roku przekonamy się jednak, czy przełoży się to również na największą ilość nagród. 

Zobacz także: Netflix pokazał wideo poświęcone bohaterom serialu "Wiedźmin". Poznajcie Geralta, Yen i Ciri

Kamil Kacperski
Tagi: News Netflix