15.12.2016 10:19

Nie żyje Bohdan Smoleń. Miał 69 lat

Aktor, piosenkarz i kabareciarz, współtwórca kabaretu „Tey”, zmarł 15 grudnia 2016 roku. O jego śmierci poinformował Marcin Kostaszuk z poznańskiego Wydziału Kultury.

Nie żyje Bohdan Smoleń. Miał 69 lat
foto: East News

Bohdan Smoleń urodził się 9 czerwca 1947 roku w Bielsku-Białej. Karierę rozpoczynał w krakowskim kabarecie „Pod Budą”, którego był założycielem. Następnie Zenon Laskowik przekonał go do przeprowadzki do Poznania, gdzie przez 7 lat występował w kabarecie „Tey”. Nagrywał satyryczne piosenki m.in. z Krzysztofem Krawczykiem, Sławomirem Sokołowskim oraz Aldoną Dąbrowską, z którymi tworzył humorystyczne disco polo.

Pod koniec lat dziewięćdziesiątych dał się poznać młodszemu pokoleniu jako listonosz Edzio w sitcomie „Świat według Kiepskich”. Gościnnie pojawił się również w serialach „13 posterunek” i „Niania”. Oprócz produkcji telewizyjnych można go było zobaczyć również m.in. w filmach „Pan Kleks w kosmosie” i „To my”.

Oprócz twórczości artystycznej angażował się także w działalność filantropijną i charytatywną. W 2007 roku powołała do życia Fundację Stworzenia Pana Smolenia, która zajmowała się hipoterapią dla niepełnosprawnych. Dwa lata później z rąk Bogdana Zdrojewskiego odebrał srebrny medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Był także laureatem orderu Ecce Homo i Gwiazdy Dobroczynności w kategorii „Własna działalność społeczna”.

W ostatnich latach Bohdan Smoleń musiał mierzyć się z poważnymi problemami zdrowotnymi. W latach 2008 i 2010 przeszedł dwa wylewy, wszczepiono mu również rozrusznik serca. W 2015 roku przeszedł poważną infekcję wirusową i kolejny wylew, po którym doznał paraliżu i stracił mowę.

Pomoc artyście miały zapewnić koncerty charytatywne - pierwszy z nich odbył się 29 lutego 2016 roku w warszawskim Teatrze Kamienica, kolejne zaplanowano m.in. we Wrocławiu i Krakowie. Zebrane pieniądze przeznaczono na jego rehabilitację - mimo to w kwietniu 2016 roku przeszedł czwarty udar.

Ostatnie chwile Smoleń spędził w jednym z poznańskich szpitali. Na razie nie podano przyczyn jego śmierci.

Bohdan Smoleń dołączył tym samym do licznego grona artystów, którzy odeszli w ciągu ostatnich 12 miesięcy. W 2016 roku zmarli m.in. Alan Rickman, Marian Kociniak, Peter Vaughan oraz Andrzej Wajda i Andrzej Żuławski. Świat muzyki musiał pożegnać m.in. Davida Bowiego, Piotra Grudzińskiego z Riverside, Prince'a i Nicka Menzę znanego z Megadeth.

Łączymy się w bólu z najbliższymi artysty. 

Jakub Gańko
Tagi: #News