16.04.2018 10:55

Nie żyje R. Lee Ermey, aktor znany z filmów „Full Metal Jacket”, „Teksańska masakra piłą mechaniczną” i „Toy Story”

R. Lee Ermey może nie był kojarzony z nazwiska, ale każdy pamięta jego role twardych i surowych mundurowych. Aktor zmarł w wieku 74 lat. 

R. Lee Ermey
foto: The Jacksonville Daily News/East News

Są tacy aktorzy, których widzowie nie znają z nazwiska, ale dobrze kojarzą ich twarz. Szczególnie kiedy wcielają się w charakterystyczne role. Takim właśnie artystą był R. Lee Ermey, który zagrał w ponad 50 produkcjach kinowych i telewizyjnych. Często też podkładał głos pod postacie w filmach i serialach animowanych oraz grach wideo. Ermey zmarł 15 kwietnia 2018 roku. Bill Rogin, menadżer aktora wydał w tej sprawie oficjalne oświadczenie na Facebooku. Ermey miał 74 lata. Przyczyna zgonu były komplikacje po przebytym niedawno zapaleniu płuc. 

R. Lee Ermey - gdzie grał?

Ermey zasłynął rolą sierżanta Hartmana w filmie „Full Metal Jacket” Stanelya Kubricka. Od tej pory często wcielał się w żołnierzy. Aktor jest również znany wszystkim miłośnikom horrorów. Wystąpił w „Porywaczach ciał” z 1993 roku oraz wcielił się w niezapomnianego szeryfa Hoyta w serii „Teksańska masakra piłą mechaniczną”. Mało osób wie, ale Ermey oryginalnie podkładał głos za dowódcę plastikowych żołnierzyków z serii „Toy Story”. Występował również w takich serialach jak „Z Archiwum X”, „The Simpsons” czy „Family Guy”. Jego ostatnią rolą był występ w serialu „Kung Fu Panda: Legenda o niezwykłości”, gdzie podkładał głos za generała Tsina. Prowadził również programy telewizyjne poświęcone wojskowości: „Military Makeover” i „GunnyTime”.

R. Lee Ermey - kariera

Ermey był archetypem amerykańskiego żołnierza. Często wcielał się w role wojskowych lub członków innych służb mundurowych. Był tak obsadzany nie tylko ze względu na posturę i urodę twardziela. W wieku 17 lat zaciągnął się do marines. W 1968 roku został wysłany na wojnę do Wietnamu, gdzie spędził 14 miesięcy. W 1972 roku został zwolniony ze służby ze względu na obrażenia, jakie odniósł podczas służby. W 2002 roku został honorowo awansowany na starszego sierżanta. Kilka lat po służbie zaczął grać w filmach. Pierwszym był „Kompania marines C” z 1978 roku. Rok później dostał angaż do epizodu w „Czasie apokalipsy”. Jego wojskowe doświadczenie prawiło, że szybko dostawał angaże w kolejnych produkcjach związanych z militariami. 

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Horror #News #Teksańska masakra piłą mechaniczną #Toy Story