23.05.2017 15:36

Nie żyje Roger Moore. Miał 89 lat

Aktor w dużej mierze był znany ze swojej roli w cyklu o Jamesie Bondzie. Roger Moore odszedł w Szwajcarii.

Nie żyje Roger Moore. Miał 89 lat
foto: Collection Christophel / RnB/EAST NEWS

Informacja o odejściu gwiazdy kina została potwierdzona na jego oficjalnym koncie na Twitterze przez dzieci aktora:

"

Z ciężkim sercem musimy się podzielić straszną informacją o tym, że nasz ojciec, sir Roger Moore zmarł. Jesteśmy zdruzgotani. "

Sir Roger Moore zostawił w żałobie swoją żonę Christinę Tholstrup oraz trójkę dzieci - córkę Deborhę, a także synów Geoffreya i Christiana. Powodem śmierci był nowotwór. Ostatni raz aktor wystąpił w filmie „The Carer” z 2016 roku.

Urodził się w Londynie w 1927 roku. Na początku lat 50. pracował jako model, aż w końcu udało mu się podpisać kontrakt z wytwórnią MGM na siedem lat. Jego pierwsze role nie były szczególnie zapamiętywalne, triumf na ekranie miał dopiero nastąpić. Tak Moore wspominał swoje pierwsze kroki w zawodzie:

"

Na początku powiedziano mi, że do osiągnięcia sukcesu potrzebna jest osobowość, talent oraz szczęście i każdy z tych czynników jest równie ważny. Śmiem zaprzeczyć. Dla mnie to było w 99% szczęście. Talent nic nie da, jeżeli nie jest się we właściwym miejscu o właściwym czasie. "

Pierwszym jego większym sukcesem był serial „Ivanhoe” z 1958 roku. Cztery lata później zagrał w innym serialu, w „Świętym”, który okazał się dużym sukcesem. W końcu też przyszła pora na wcielenie się w najsłynniejszego brytyjskiego agenta. Roger Moore był Jamesem Bondem w 7 filmach z lat 1973–1985. Wśród tych dzieł znalazły się takie tytuły, jak „Żyj i pozwól umrzeć”, „Człowiek ze złotym pistoletem”, „Moonraker” czy też „Szpieg, który mnie kochał”.

Tak aktor wspominał swoje bycie 007:

"

Od Bonda nie ma ucieczki. Ludzie często wołają za mną Panie Bond i nie mam nic przeciwko temu. Czemu bym miał mieć? "

Roger Moore był też ambasadorem UNICEF-u. Napisał dwie książki o swoim 12-letnim okresie grania Jamesa Bonda, a także dwie autobiografie. Ostatnia z nich to pochodzące z 2014 roku „Last Man Standing”.

Łączymy się w bólu z bliskimi Rogera Moore'a.

Robert Skowronski
Tagi: News