14.06.2016 09:22

Nie żyje odtwórca roli kosmity Alfa

Mihaly Meszaros zmarł 13 czerwca 2016 w wieku 76 lat w Los Angeles. 

Nie żyje odtwórca roli kosmity Alfa
foto: Richard Hutchings / LAZIC / East News

Na początku czerwca 2016 roku węgierski aktor poślizgnął się i uderzył głową o podłogę, co doprowadziło do śpiączki. Został znaleziony przez swojego menedżera, Dennisa Vargę, i trafił do szpitala w Los Angeles, ale niestety, nie udało się go uratować. Wpływ na to miał również udar, którego aktor doznał w 2008 roku.

Artysta był znany głównie z roli sympatycznego kosmity Alfa z serialu „Alf”, produkowanego przez stację NBC w latach 1986-1990. Twórcy produkcji, Paul Fusco i Tom Patchett przyznali, że do jego stworzenia zainspirował ich film „E.T.” Stevena Spielberga z 1982. Warto dodać, że Meszaros nie był głosem postaci - udzielał go Paul Fusco.

Otrzymanie roli umożliwił Meszarosowi wzrost - aktor miał zaledwie 84 cm. W młodości uczęszczał nawet do szkoły cyrkowej. Karierę artystyczną zaczynał w cyrku Ringling Bros. oraz Barnum& Bailey Circus, a jego pokazy były reklamowane jako „występy najmniejszego człowieka na ziemi”. Przyjaźnił się m.in. z Michaelem Jacksonem, którego poznał supportując jego koncert. 

Meszaros nie zrobił wielkiej kariery filmowej. Wystąpił zaledwie w kilku produkcjach m.in. „Pee-wee Herman w cyrku” i „Gabinet figur woskowych” z 1988 oraz „Czarnoksiężnik 2” i „Wszystko tylko nie buty” w 1993 roku. Ostatni film, w którym można było zobaczyć Meszarosa to „Death to Cupid” z 2015 roku.

Niech spoczywa w pokoju...

Justyna Kierzkowska
Tagi: #News