08.02.2019 10:28

Nie żyje szop pracz, który był pierwowzorem Rocket Raccoona. Oreo miał 10 lat

Smutne wieści dla fanów serii "Strażnicy Galaktyki". W wieku 10 lat odszedł szop pracz imieniem Oreo, który był pierwowzorem filmowego Rocket Raccoona.

Rocket Raccoon (Strażnicy Galaktyki 2)
foto: kadr z filmu Strażnicy Galaktyki 2

Kiedy przedstawiciele Marvel Studios ogłosili pracę nad filmem "Strażnicy Galaktyki", nie wiele osób wróżyło sukces historii o grupie kosmicznych herosów. Głównie dlatego, że Strażnicy Galaktyki nie byli zbyt popularną grupą komiksowych postaci. Seria w reżyserii Jamesa Gunna zmieniła ten stan rzeczy i teraz nie ma chyba osoby, która nie widziałaby, kim jest Star-Lord, Gamora, Drax, Groot czy Rocket Raccoon. Ten ostatni z bohaterów, który jest genetycznie zmodyfikowanym szopem, przypadł do gustu wielu fanom kina superbohaterskiego. Niestety zwierzak, który był pierwowzorem Rocketa, zmarł z powodu choroby.

"Strażnicy Galaktyki" - nie żyje szop, który grał Rocket Raccoona

Informacja o śmierci szopa pracza imieniem Oreo pojawiła się na oficjalnym fanpage'u "Strażników Galaktyki". O stracie poinformowała właścicielka zwierzęcia - Quinta Layla, która wspomina ze smutkiem zmarłego przyjaciela.

"

Spoczywaj w pokoju Szopie Oreo - prawdziwym modelu Rocket Raccoona. Oreo to ten sam szop, który szedł po czerwonym dywanie z reżyserem "Strażników Galaktyki" Jamesem Gunnem, kiedy film zadebiutował w Hollywood.

Dziękujemy ci za twoją niesamowitość, Oreo! "

Layla opisała życie i śmierć Oreo. Szop odszedł 7 lutego 2019 roku z powodu choroby, na którą zapadł kilka dni wcześniej. Właścicielka zwierzęcia zapewnia, że jego życie było wypełnione szczęściem, a Oreo był jednym z ambasadorów szopów praczy. Layla zajmowała się futrzastym przyjacielem od jego pierwszych dni. Matka Oreo nie miała mleka i kobieta musiała wykarmić jej młode sztucznym pokarmem. Od tamtego momentu Layla została opiekunką szopa, który pozostał przy jej boku do końca życia. Oreo odszedł przedwcześnie, ponieważ szopy pracze żyjące w niewoli przekraczają często 20 lat życia.

"Strażnicy Galaktyki" - kto tak naprawdę wciela się w Rocket Raccoona?

Oreo był pierwowzorem filmowego szopa. To waśnie na podstawie jego wyglądu odwzorowano komputerowo złośliwego członka Strażników Galaktyki. Ostatnią "rolą" słynnego zwierzaka był występ w filmie "Avengers: Endgame". Oreo nie był jednak jedyną żywą istotą, która dała coś od siebie filmowemu Rocketowi. W oryginalnych wersjach filmów, w których wystąpili Strażnicy , głos pod szopa podkładał Bradley Cooper. Sean Gunn, znany z roli Kraglina, wcielał się w Rocketa na planie zdjęciowym. To właśnie na podstawie jego ruchów spece od efektów komputerowych powołali do życia antropomorficzne zachowania Rocketa. Brat reżysera pomagał również reszcie obsady filmu wyobrazić sobie animowanego zwierzaka.

Komiksowy Rocket zadebiutował w 1982 roku na kartach 271. numeru "Incredible Hulk". Do życia powołali go Bill Mantlo i Sal Buscema.

Incredible Hulk #172

Przez wiele lat był jedynie ciekawostką w uniwersum Marvela, o której pamiętali nieliczni czytelnicy. Jego wielki powrót nastąpił w roku 2008, kiedy dołączył do nowego wcielenia Strażników Galaktyki, powołanego do życia przez Dana Abnetta i Andy'ego Lanninga.

Filmowy Rocket powróci na ekrany kin już niedługo w filmie "Avengers: Endgame". Jest jedynym członkiem Strażników Galaktyki, który ocalał podczas czystki Thanosa. Zapowiedzi filmu sugerują, że szop dołączy do Avengers i wraz z nimi stanie oko w oko z Szalonym Tytanem w kolejnym zapierających dech w piersiach pojedynku. Na ten moment musimy poczekać do 25 kwietnia 2019 roku.

Sergiusz Kurczuk
Tagi: News Avengers Strażnicy Galaktyki Marvel Marvel Comics Avengers 4