05.12.2016 13:18

Nowa „Ucieczka z Nowego Jorku” będzie prequelem?

Mamy doczekać się nowej wersji „Ucieczki z Nowego Jorku”. Okazuje się, że nie będzie to remake, a coś więcej.

Nowa „Ucieczka z Nowego Jorku” będzie prequelem?
foto: kadr z filmu

Nad projektem pracuje studio 20th Century Fox i okazuje się, że scenariusz, który przygotował Neil Cross, twórca serialu „Luther”, to prequel niż po prostu odświeżenie oryginału Johna Carpentera.

Możemy oczekiwać dużej dawki zmian. Główny bohater, Snake Plissken, w którego przed laty wcielił się Kurt Russell, nie będzie nosił ikonicznej opaski na oko. Dowiemy się więc, dlaczego w ogóle doszło do tego, że zagościła ona w jego wizerunku. Co więcej, Nowy Jork nie będzie ukazany jako więzienie dla najgroźniejszych kryminalistów - a to przecież stanowiło jeden z głównych wątków pierwowzoru.

Manhattan ma być wyspą jaką dobrze znamy z rzeczywistości, ale z większą liczbą wieżowców i otoczony szklaną ścianą. Niebo wypełniają drony, a wszystkie kontroluje sztuczna inteligencja w formie etnicznie niejednoznacznej młodej kobiety zwanej April. Niewielki zespół techników i naukowców, znanych jako „Widzący”, monitoruje zaś całe miasto. To zaś zamieszkuje olbrzymia liczba uchodźców, świat jest pogrążony w chaosie. Nad Nowy Jork zmierza huragan zwany Ellery.

Mamy też poznać prawdziwie imię Snake'a Plisskena, a nowym czarnym charakterem będzie niejaki Thomas Newton. Boba Hauka, w którego wcielił się Lee Van Cleef, zastąpi kobieta, dyrektor CIA Roberta Hauk. Akcja ma się rozpocząć w innym niż Nowy Jork mieście, gdzieś poza granicami Stanów Zjednoczonych. Tam uchwycony zostanie Plissken, który tym razem na wykonanie swojej misji dostanie zaledwie 11 godzin - zobaczymy czy zachowa swój słynny zegarek.

Na dany nie wiemy kto stanie zarówno za, jak i przed kamerą. Nie wiadomo także kiedy możemy spodziewać się wejścia na plan, a co dopiero premiery filmu.

W lipcu 2016 roku sąd apelacyjny w Paryżu orzekł, że Luc Besson dopuścił się plagiatu „Ucieczki z Nowego Jorku”. Wykazano, że film Francuza, „Lockout”, czerpie kluczowe elementy właśnie z klasycznego obrazu pochodzącego z 1981 roku. Tym samym Besson stał się winny Carpenterowi 450 tysięcy euro, bo na taką kwotę opiewa kara, którą ma do zapłacenia.

Robert Skowronski
Tagi: #News