09.08.2018 12:32

Oscary będą przyznawane w nowej kategorii – najlepszy film popularny. Jakie zmiany szykuje jeszcze Akademia?

Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej postanowiła stworzyć nową kategorię, w jakiej od 2019 roku będą przyznawane Oscary. Czy wprowadzenie nagrody dla najlepszych filmów popularnych jest wyrazem podążania za duchem czasu czy głupoty, którą udało się obrazić wszystkich?

Oscary nowa kategoria
foto: AFP/EAST NEWS

„Avengers: Infinity War” i „Jurassic World: Fallen Kingdom” z szansą na Oscary? Takie rzeczy już w 2019 roku! Amerykańska Akademia Filmowa w środę, 8 sierpnia 2018, ogłosiła nadchodzące zmiany w ramach przyznawanych od 90 lat nagród. Już za rok o pożądaną przez filmowców na całym świecie statuetkę będą mogły walczyć filmy popularne. Zapytacie zapewne: „Czyli jakie?”. Niestety, tego członkom Akademii nie udało się jeszcze sprecyzować. Najbardziej prawdopodobną wydaje się opcja, że pod uwagę będą brane wyniki produkcji w zestawieniach box-office.

OSCARY 2019: nowa kategoria – najlepsze filmy popularne

Ogłoszenie Amerykańskiej Akademii Filmowej wywołało sporą dyskusję w sieci i w dużej mierze pojawiają się w niej głosy negatywne. Wprowadzenie nowej kategorii o nazwie „najlepszy film popularny” czyni bowiem z coraz ambitniejszych filmów superbohaterskich czy innych kinowych hitów produkcje, które nie zasługują na miano najlepszych filmów roku, w związku z czym dane im będzie powalczyć sobie o statuetkę pocieszenia. Co więcej, powstanie specjalnej kategorii dla popularnych produkcji sugeruje, że dzieła aspirujące do tytułu najlepszego filmu nie są popularne.

Peter Jackson

W jakiej kategorii wystartowałyby zatem dziś „Titanic” czy „Władca Pierścieni: Powrót Króla”, które mają na swoim koncie rekordową liczbę statuetek (w tym za najlepszy film), będąc jednocześnie jednymi z największych kinowych hitów w historii? I w którym wyścigu weźmie udział oscarowy pewniak, jakim jest „Black Panther”? Czy zostanie – jak zakładano – wyniesiony do rangi jednego z najlepszych filmów 2018, czy zmierzy się tylko z produkcjami, które przyniosły największy zysk w kinach? A może pojawi się w obydwu?

Dotychczas dla blockbusterów takich jak „Logan” czy „Mroczny Rycerz” nominacja do Oscara była sporym wyróżnieniem – wyrazem uznania artystycznego kunsztu w kinie rozrywkowym. Jaką nobilitacją pozostanie, jeśli o statuetkę będą walczyły produkcje pokroju „Jurassic World: Upadłe Królestwo” czy „Jumanji: Przygoda w dżungli”, które świetnie poradziły sobie w box-offisie? I czy Oscara będzie otrzymywał po prostu film, który zarobił najwięcej, czy zdecyduje o tym Akademia, która nie znosi kina czysto rozrywkowego?

Cała zmiana zdaje się sprowadzać do prezentu pod adresem Disneya, który – jako producent „Star Wars” i filmów MCU – na starcie będzie otrzymywał już nie tylko jedną (za film animowany), lecz dwie statuetki, podczas gdy ambitne kino sci-fi, takie jak „Blade Runner 2049” czy „Ex-Machina”, i tak pozostanie pomijane przy nominacjach – jako nie dość popularne i niedostatecznie (zdaniem Akademii) artystyczne.

Black Panther

Jak zauważają komentatorzy oscarowych zmian, decyzja Akademii obraża nie tylko filmowców i ich dzieła, lecz również widzów, wprowadzając wyraźne rozróżnienie pomiędzy tym co „dobre” i godne najwyższej nagrody, a tym co „popularne”, czyli doceniane przez (głupią?) publiczność.

Co jeszcze zmieni się podczas Oscarów?

Prócz pojawienia się nowej, kontrowersyjnej kategorii, Amerykańska Akademia Filmowa zapowiedziała również inne zmiany. Od 2020 roku ceremonia rozdania Oscarów ma odbywać się wcześniej (na początku, a nie na końcu lutego) i zostać skrócona do 3 godzin.

Jako przyczynę podaję się chęć dostosowania się do widzów przed telewizorami na całym świecie, którzy byli znużeni zbyt długą uroczystością. Jednak jak organizatorzy poradzą sobie ze skróceniem czasu trwania imprezy przy jednoczesnym zwiększeniu ilości kategorii? To proste! Nagrody, które zostaną uznane za mniej interesujące, będą przyznawane podczas przerw na reklamy. Być może jest to sposób, w jaki Akademia postanowiła sprawić, by nie tylko twórcy „popularnych filmów” czuli się jak filmowcy gorszej kategorii...

Roger Deakins

OSCARY: dlaczego Akademia wprowadza zmiany?

Prawdziwych przyczyn zmian należy doszukiwać się oczywiście w niezadowalających wynikach oglądalności Oscarów 2018. Emisja krótszej ceremonii, pomijającej nieciekawe dla przeciętnego widza nagrody w kategoriach technicznych, a w zamian za to wypełnionej twarzami gwiazd z blockbusterów, ma przyciągnąć przed ekrany masową publiczność - w każdym tego słowa znaczeniu.

91. ceremonia rozdania Oscarów odbędzie się 24 lutego 2019 roku. Nominacje, również w kategorii „film popularny”, zostaną ogłoszone w styczniu 2019.

Co sądzisz o zmianach wprowadzanych przez Akademię?

„Star Wars”

Natalia Hluzow
Tagi: #News #Oscary