08.07.2016 15:45

„Obecność 2” wywołuje agresję wśród francuskich widzów

Ostatnie dokonanie Jamesa Wana opowiada o dziwnych wydarzeniach z Enfield, jednak sam film też zaczął wywoływać niecodzienne sytuacje. Tym razem miejscem akcji są francuskie kina.

„Obecność 2” wywołuje agresję wśród francuskich widzów
foto: kadr z filmu + Dzik Pejnta

Wszystko doprowadziło do tego, że „Obecność 2” jest zdejmowana z repertuaru kolejnych kin w kraju nad Sekwaną. Może to dlatego, że Francuzi zamiast filmów gatunkowych wolą Nową Falę, czy dzieła mieszczące się w nurcie slow cinema, a może najnowszy obraz w reżyserii Jamesa Wana kryje w sobie demoniczną siłę? Jakby nie było, to widzowie na seansach permanentnie wpadają w agresję objawiającą się poprzez sprzeczki, głośne śmiechy na sali, histeryczne krzyki, a nawet bójki.

Aż 262 francuskie kina usunęły „Obecność 2” z repertuaru zważywszy na „destrukcyjne zachowanie widzów”. Niektóre paryskie sale zdecydowały się na ten krok już w dniu premiery, aby zapobiec niepokojącym aktom. Tak było np. w przypadku Cyrano de Versailles. Kino za powód podało: „zapewnienie bezpieczeństwa personelowi i klientom”.

W paryskim MK2 Bastille doszło do wspomnianych wcześniej bójek pomiędzy dwoma grupami widzów. Poszło o to, że część obecnych krzyczała na sali. Musieli interweniować pracownicy doprowadzając kolejnych obecnych do włączenia się w sprawę.

To zamieszanie skomentował Marc-Olivier Sebbag, przewodniczący Narodowej Federacji Francuskich Kin (La Fédération Nationale des Cinémas Français):

"

Horrory przyciągają młodych widzów, którzy przychodzą w grupach, żeby się zabawić. Kina są tego świadome i nauczyły się, jak sobie radzić w takich sytuacjach. W przypadku „Obecności 2” zdecydowano o ograniczeniu pokazów. "

Podobne zaostrzenia we Francji spotkały już wcześniej „Annabelle”, „Paranormal Activity 4” i „Sinistera”, co nie znaczy, że wszyscy przechodzą obok tego obojętnie:

"

Idziemy do kina Gaumont de Mtp, a tu wszystkie seanse zostały odwołane, bo te c*uje robią burdel podczas seansu. "

Film Jamesa Wana już wcześniej wywołał sporo zamieszania. 65-letni miłośnik horrorów, który wybrał się na seans „Obecności 2” w indyjskim mieście Tiruvannamalai w stanie Tamilnadu doznał ataku serca. Po przewiezieniu do szpitala mężczyzna zmarł.

Pomimo tego, że historia nawiedzenia w angielskim Enfield nie ma już większych szans na zarobienie we Francji, to w światowym box office poradziła sobie bardzo dobrze. Obraz przy budżecie 40 milionów dolarów zgarnął już 276 milionów dolarów. Przypominamy, że obraz został oparty na prawdziwych wydarzeniach, których świadkami byli Lorraine i Ed Warrenowie. Jeżeli jeszcze nie widzieliście „Obecności 2” i wciąż się wahacie czy udać się do kina, to polecamy zapoznanie się ze zwiastunem filmu.

W międzyczasie James Wan jako producent pracuje też nad „Annabelle 2” - reżyserem obrazu jest David F. Sandberg. Będzie to kontynuacja spin-offu „Obecności”, w którym centralny punkt fabuły zajmuje tytułowa porcelanowa lalka o piekielnych mocach. Scenariusz napisze Gary Dauberman, a sama produkcja zadebiutuje 19 maja 2017 roku.

Też chcieliście komuś przyłożyć po „Obecności 2”?

Robert Skowronski
Tagi: News Obecność