09.05.2018 13:33

„Once Upon A Time in Hollywood”: obsada nowego filmu Tarantino powiększa się o kolejne gwiazdy

Po ogłoszeniu najgorętszych nazwisk Hollywood, które dołączyły do obsady „Once Upon A Time in Hollywood”, Quentin Tarantino sięga po starą, sprawdzoną gwardię aktorską. Kto jeszcze wystąpi w nowym filmie reżysera?

Quentin Tarantino
foto: Isaac Brekken/AFP/EAST NEWS

Nowy film Quentina Tarantino trafi na ekrany dopiero w sierpniu 2019 roku, jednak wielki rozgłos towarzyszy mu już niemal od roku. Początkowo mówiło się, że będzie to film o Charlesie Mansonie, co bardzo szybko zdementowały zarówno osoby, które widziały scenariusz, jak i sam reżyser, mówiąc, że postać przywódcy Rodziny będzie zaledwie elementem całej układanki przypominającej klimatem „Pulp Fiction”. Później Tarantino zdradził, że „Once Upon A Time in Hollywood” skupi się na kulturze popularnej z końca lat 60. XX wieku i opowie o ówczesnym Los Angeles zdominowanym przez ruch hipisowski, w którym nie będzie potrafił odnaleźć się przebrzmiały gwiazdor westernów.

W styczniu 2018 ogłoszono, że w główną rolę wcieli się Leonardo DiCaprio, natomiast w marcu, że partnerować mu będzie Brad Pitt. Reżyser wciąż prowadzi rozmowy z Margot Robbie, którą chciałby zatrudnić w roli Sharon Tate. Poszukuje również polskiego aktora do roli Romana Polańskiego. Polski reżyser i jego ówczesna żona mają być kluczowymi postaciami w filmie, które wpłyną na życie głównego bohatera.

Podczas gdy decyzja Robbie i nazwisko polskiego aktora nie są jeszcze znane, Tarantino rozpoczął rozmowy z gwiazdami swoich poprzednich filmów.

Kto zagra w nowym filmie Tarantino?

Jak donosi portal Variety, w 9. filmie słynnego reżysera mamy szanse zobaczyć Tima Rotha, Michaela Madsena, Kurta Russella oraz Burta Reynoldsa. Reynolds przymierza się do roli George’a Spahna, który wynajmował swój dom Charlesowi Mansonowi i jego Rodzinie. Potencjalne role pozostałych aktorów nie są jeszcze znane.

Co istotne, gwiazdor filmów „Mistrz kierownicy ucieka” jest jedynym wśród wymienionych aktorów, który nie współpracował wcześniej z Quentinem Tarantino. Tim Roth wystąpił w 4 poprzednich filmach reżysera, w tym we „Wściekłych psach” i „Pulp Fiction”, podobnie jak Michael Madsen, który poza „Wściekłymi psami” pojawił się także w „Nienawistnej ósemce” i obydwu częściach „Kill Billa”. Kurt Russell również należy do ulubieńców Tarantino. Filmowiec obsadził go w filmach „Death Proof” i „Nienawistnej ósemce”.

„Once Upon A Time in Hollywood” ma być ważnym i osobistym dziełem Quentina Tarantino – reżysera wychowanego w Los Angeles i zakochanego w klasyce Hollywood. Zapewne właśnie dlatego do obsady angażuje sprawdzonych współpracowników, którzy w jego filmach zagrali swoje pamiętne role. Przypomnijmy, że do grupy tej należą również Leonardo DiCaprio i Brad Pitt, który stworzyli wyjątkowe (jak na swoje emploi) kreacje aktorskie w filmach „Django” i „Bękarty wojny”.

„Once Upon A Time in Hollywood” – kiedy premiera?

Wytwórnią, która odpowiada za produkcję i dystrybucję nowego filmu Tarantino jest Sony. Studio przejęło pieczę nad produkcją reżysera po tym, jak w obliczu skandalu zrezygnował on z wieloletniej współpracy z Harveyem Weinsteinem.

Data premiery „Once Upon A Time in Hollywood”, jak na istotne momenty w karierze przystało, będzie symboliczna. Film ma trafić na ekrany kin w 50. rocznicę śmierci Sharon Tate – 9 sierpnia 2019 roku.

Natalia Hluzow
Tagi: News Quentin Tarantino Once Upon a Time in Hollywood