12.08.2019 11:03

"Once Upon a Time in Hollywood": Brad Pitt zażądał zmiany w scenie z Bruce'em Lee

Kontrowersyjna scena pojedynku pomiędzy Bruce'em Lee i Cliffem Boothem z "Once Upon a Time in Hollywood" miała początkowo wyglądać inaczej. Brad Pitt stwierdził jednak, że należy ją zmienić.

Brad Pitt
foto: materiały promocyjne/Columbia Pictures

Najnowszy film Quentina Tarantino zbiera niemal same pozytywne recenzje. Nic dziwnego, że "Once Upon a Time in Hollywood" to najlepiej zarabiająca produkcja reżysera. Nie wszyscy jednak wypowiadają się pozytywnie na temat tego tytułu. Córka Bruce'a Lee stwierdziła, że jej ojciec został ukazany jako "arogancki dupek". Okazuje się, że scena wzbudzająca wątpliwości początkowo miała wyglądać zupełnie inaczej.

"Once Upon a Time in Hollywood" - Brad Pitt wpłynął na zmianę scenariusza

Akcja dziewiątej produkcji Tarantino dzieje się pod koniec lat 60. w Fabryce Snów. W związku z tym w produkcji pojawiają się gwiazdy tego okresu - Sharon Tate, Steve McQueen czy Bruce Lee. Shannon Lee skrytykowała film Tarantino za scenę, w której mistrz sztuk walki wyzywa na pojedynek jednego z głównych bohaterów filmu - kaskadera Cliffa Bootha, którego zagrał Brad Pitt.

"Once Upon a Time in Hollywood"
"Once Upon a Time in Hollywood"
Przeczytaj także Co łączy "Bękarty wojny" z "Once Upon a Time in Hollywood"? Czujni fani Tarantino dostrzegli jeden szczegół

Bójka wywiązuje się, na planie serialu "Zielony Szerszeń". Bruce Lee (Mike Moh) przechwala się swoimi. Na kaskaderze sztuki walki nie robią wrażenia, więc gwiazdor "Wejścia smoka" postanawia dać mu pokazać, że się myli. Walka trwa dwie rundy. Pierwszą wygrywa Lee, drugą Booth. Potyczkę przerywa jeden z pracowników z planu. 

Według Shannon Lee jej ojciec nie zachowywał się tak, jak ukazano go w "Once Upon a Time in Hollywood". Kontrowersje wokół sceny skomentował koordynator kaskaderów Robert Alonzo. Filmowiec w rozmowie z Huffington Post wyznał, że w oryginalnym scenariuszu zakończenie tego fragmentu miało wyglądać zupełnie inaczej - Lee miał przegrać. Na zmianę scenariusza wpłynął Brad Pitt.

"

Wiem, że Brad wyraził swoje obawy. Wszyscy mieliśmy obawy co do pomysłu, że Bruce przegra. Szczególnie w moim przypadku, człowieka, który podziwiał  Bruce'a Lee jako ikonę, nie tylko w światku sztuki walki, ale również pod kątem filozofii i życia, trudno było patrzeć, jak jego idol jest bity. To bardzo deprymujące.

Wszyscy na planie zastanawiali się, jaka będzie reakcja. Brad od początku był przeciwko takiemu zakończeniu. Powiedział: "Człowieku, to Bruce, Lee!". "

Jak widać, obawa Pitta była jak najbardziej na miejscu. Gdyby do finalnej wersji filmu weszła oryginalna scena zawierająca porażkę Lee, na pewno pojawiłoby się o wiele więcej głosów krytyki w kierunku "Once Upon a Time in Hollywood".

"Once Upon a Time in Hollywood" - kiedy premiera?

Amerykańska premiera nowego filmu Tarantino odbyła się 26 lipca 2019 roku. Pojawiły się informacje, że Netflix planuje wydać poszerzoną czterogodzinną wersję "Once Upon a Time in Hollywood", w której pojawią się fragmenty, które nie trafiły do kin.

kadr z filmu Once Upon a Time in Hollywood
kadr z filmu Once Upon a Time in Hollywood
Przeczytaj także "Once Upon a Time in Hollywood" trafi na Netflix w czterogodzinnej wersji?

Polscy widzowie wciąż czekają na kinową premierę "Once Upon a Time in Hollywood". Odbędzie się ona już 16 sierpnia 2019 roku. Oprócz Pitta i Moha w filmie  wystąpili Leonardo DiCaprio, Al PacinoMargot Robbie, Timothy Olyphant, Dakota Fanning, Michael Madsen, Tim Roth, Damian Lewis, Luke Perry oraz Rafał Zawierucha.

Zobacz też: "Once Upon A Time In Hollywood": aktor wcielający się w Bruce'a Lee odpowiedział na krytykę

Sergiusz Kurczuk
Tagi: News Quentin Tarantino Brad Pitt Bruce Lee Once Upon a Time in Hollywood