06.03.2018 16:31

Oryginalny reżyser „Szybkich i wściekłych” chce stworzyć ostatnią część serii

Rob Cohen, który stworzył pierwszą część „Szybkich i wściekłych” chciałby zakończyć serię reżyserując ostatni film o samochodowych gangach. 

Vin Diesel i Paul Walker w filmie Szybcy i wściekli
kadr z filmu: "Szybcy i wściekli"

„Szybcy i wściekli” to seria filmów akcji, której pierwsza część pojawiła się w roku 2001. Do tej pory powstało 7 pełnometrażowych kontynuacji oraz dwie krótkometrażówki, opowiadające losy bohaterów pomiędzy kolejnymi częściami. Reżyserem, który zapoczątkował historię o niegrzecznych kierowcach i ich superszybkich samochodach był Rob Cohen. Teraz filmowiec marzy o tym, by ponownie stanąć za kamerą „Szybkich i wściekłych” i zakończyć serię 10. filmem. 

„Szybcy i wściekli 10” - Rob Cohen wyreżyseruje finał serii?

Seria istniejąca niespełna 10 lat doczekała się takiej samej ilości sequeli jak „Star Wars” a szybkość, z jaką powstają kolejne filmy, można porównać do „Sharknado” lub produkcji Patryka Vegi. Poziom artystyczny jest niestety równie niski, co w przypadku dwóch ostatnich przykładów. Ale nie oszukujmy się. „Szybcy i wściekli” nigdy nie aspirowali do miana nowego „Drivera”. Seria zapoczątkowana przez Cohena miała być lekka, łatwa i przyjemna oraz służyć tak zwanemu „odmóżdżeniu”. Jak widać, udało się, bo producenci nie inwestowaliby pieniędzy w markę, która nie zarabia. Rekord zysków pobiła 7. część, która zarobiła ponad miliard dolarów. Na horyzoncie są oczywiście kolejne sequele

W wywiadzie dla Screen Crush reżyser pierwszej części wyraził zainteresowanie powrotem do serii. Filmowiec opowiadał o swojej ostatniej produkcji zatytułowanej „Huragan”, opowiadającej o grupie złodziei, którzy chcą dokonać skoku życia podczas ogromnej nawałnicy. Cohen odniósł się też do serii, którą zapoczątkował w 2001 roku. Zapytany o ewentualną reżyserię kolejnego filmu z cyklu „Szybcy i wściekli” stwierdził, że chętnie podjąłby się znowu tego zadania. 

"

Zawsze marzyłem, żeby Universal zwrócił się do mnie z prośbą wyreżyserowania ostatniej części. "

Zażartował jednak, że nie wie, czy kiedykolwiek się to wydarzy, bop szefowie studia raczej nie będą zabijać kury znoszącej złote jaja.

„Szybcy i wściekli” - kiedy zakończy się seria?

Universal ma jednak w planach stworzenie jeszcze co najmniej 2 filmów z serii „Szybcy i wściekli”. 9. część ma się ukazać w kwietniu 2020 roku. Natomiast 10. została roboczo zapowiedziana na kwiecień 2021 roku, jednak nie oznacza to ostatniego słowa bohaterów robiących niesamowite rzeczy za pomocą szybkich maszyn. W przyszłości mają pojawić się spin-offy rozgrywające się w świecie powołanym do życia przez Cohena. 

Czy marzenia Roba Cohena kiedykolwiek się spełnią? Trudno powiedzieć. Na razie wszystko wskazuje na to, że 10. część „Szybkich i wściekłych” wyreżyseruje osoba, która jest odpowiedzialna za największy sukces serii, czyli Justin Lin. Filmowiec jest zaangażowany w prace nad 9. częścią, a więc prawdopodobnie zajmie się również finałem. Ale może szefowie Universal będą chcieli uhonorować człowieka, od którego wszystko się zaczęło i poproszą Cohena o powrót. Czas pokaże. 

Czy Rob Cohen powinien powrócić do serii „Szybcy i wściekli”?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: News Szybcy i wściekli