26.02.2019 13:54

Patryk Vega odpowiedział na groźbę pozwu ze strony byłej żony Słowika

Reżyser ustosunkował się do gróźb Moniki Banasiak na swoich mediach społecznościowych. Vega powiedział, że nigdy nie miał styczności z jej twórczością i tematyka książek Banasiak jest mu obca. 

Patryk Vega
foto: ADAM JANKOWSKI/REPORTER/ East News

Pod koniec lutego 2019 roku Wprost przeprowadził wywiad z Moniką Banasiak, byłą żona Andrzeja Z. "Słowika", byłego gangstera gangu pruszkowskiego. Kobieta postanowiła oskarżyć Patryka Vegę o bezprawne wykorzystanie jej wizerunku w swoich najnowszym filmie pt. "Kobiety Mafii 2". Podczas rozmowy Banasiak przyznała, że reżyser nigdy nie spotkał się z nią w celu uzgodnienia skorzystania z jej wizerunku, więc ona postanowiła zorganizować spotkanie w innych okolicznościach.

Vega odpowiada na groźby Banasiak 

Kobieta stwierdziła, że twórczość Vegi "jest na poziomie rynsztokowym" i oskarżyła go o zarabianie na ludzkiej tragedii oraz gloryfikowanie wizerunku przestępców. Są to dość mocne słowa, zwłaszcza ze strony osoby, która była związana z półświatkiem, o którym w swoich filmach opowiada Vega. Mimo, że jego twórczość jest dziełem fikcji, to sam reżyser podkreśla, że większość wydarzeń w filmie jest mocno inspirowana prawdziwymi zdarzeniami.

Katarzyna Warnke i Agnieszka Dygant (Kobiety mafii )
Katarzyna Warnke i Agnieszka Dygant (Kobiety mafii )
Przeczytaj także "Kobiety mafii 3"? Patryk Vega twierdzi, że ma materiał na kolejną część filmu

Dlatego też Vega postanowił odpowiedzieć na zarzuty Banasiak i opublikował na swoich mediach społecznościowych oświadczenie, w którym powiedział, że on sam nie będzie uczestniczył w próbie promowania kobiety w mediach, ale zaznaczył, iż będzie się bronił, gdy będzie taka potrzeba:

"

W związku z pojawieniem się w mediach negatywnych wypowiedzi Pani Moniki Banasiak, pragnę niniejszym poinformować, iż postać "Spuchniętej Anki" z filmu "Kobiety Mafii 2" kategorycznie nie była wzorowana na osobie Pani Banasiak. Nigdy też nie miałem styczności z twórczością Pani Banasiak, zaś tematyka jej książek jest dla mnie kompletnie obca. Pragnę natomiast zauważyć, iż postać "Spuchniętej Anki" oraz Pani Banasiak to dwa różne światy - nie można w tym zestawieniu doszukiwać się podobieństw.

Bohaterka filmu to osoba przerysowana oraz niezrównoważona psychicznie. Nie jest to realna postać, a jedynie kreacja wymyślona na potrzeby filmu. W mojej opinii nie można uznać życia Pani Banasiak za wyjątkowe i unikalne w czasach, gdy tak wiele osób zarabia na sensacyjnych książkach. Historie te łączy uniwersalizm, a ewentualne zbieżności wątków są powszechne.

Uwagę należy także zwrócić również na fakt, że Pani Banasiak zabrała głos w sprawie dopiero po premierze "KOBIET MAFII 2". Nie zamierzam i nie będę uczestniczyć w promocji osoby Pani Moniki Banasiak na gruncie mojego filmu, bo tak postrzegam te medialne wystąpienia, aczkolwiek jeśli zostanę zmuszony do obrony, będę się bronił. "

Zobacz także: >> Small World będzie "10 razy mocniejszy od Botoksu" <<

Na razie nie wiemy, czy sprawa faktycznie rozstrzygnie się w sądzie. Najnowszy film Vegi, czyli wspomniane trafił do kin 22 lutego 2019 roku. I chociaż od premiery "Kobiet Mafii 2" nie minął nawet tydzień, to reżyser już zaczął pracę nad swoim nowym projektem, który nosi nazwę "Small World".Ostatnio na Instagramie filmowca pojawiło się jego zdjęcie z Julią Wieniawą, na którym potwierdził rozpoczęcie prac przy nowej produkcji. Historia będzie opowiadać w głównej mierze o handlu żywym towarem, ale oprócz pedofilii pojawią się również kwestie religijne i wątek satanizmu. Niestety, data premiery pozostaje nieznana.

Kamil Kacperski
Tagi: News Patryk Vega