25.05.2016 15:28

„Piękna i Bestia” lepsza od „Gwiezdnych wojen: Przebudzenia mocy”

A przynajmniej w kwestii odtworzeń zapowiedzi filmu w sieci. Bez względu jednak na to, który tytuł stanął na podium, to zwycięzcą i tak jest Disney.

„Piękna i Bestia” lepsza od „Gwiezdnych wojen: Przebudzenia mocy”
foto: kadr z wideo + Mistrzu Pejnta

Do wyniku i sukcesu „Pięknej i Bestii” przyczyniliście się również Wy, oglądając u nas teaser obrazu Billa Condona, w którym występuje Emma Watson. Baśniowy świat zaprezentowany w materiale promocyjnym przebił swoją popularnością zapowiedź „Gwiezdnych wojen: Przebudzenia mocy”. Nie mamy tu na myśli ogólnej sumy wyświetleń, a tylko tę, którą udało się zgromadzić po upływie 24 godzin.

Liczby nie kłamią, więc rzućmy na nie okiem. Oto odtworzenia jakimi może się pochwalić „Piękna i Bestia” na stan dzisiejszy (25 maja 2016):

teaser

To tylko wynik z oficjalnego kanału w serwisie YouTube. Pamiętajmy jednak o kopiach w innych mediach społecznościowych - Facebook, Twitter i tych w różnych innych źródłach oraz o tym, że materiał zadebiutował w programie „Good Morning America” stacji ABC. Disney chwali się liczbą wynoszącą 91,8 miliona.

Pierwszy teaser dzieła J.J. Abramsa bije ten wynik na głowę, jednak po upływie 24 godzin od ukazania się w 2014 roku było to „zaledwie” ok. 88 milionów (drugą zapowiedź „Przebudzenia mocy” obejrzano 61 milionów razy). Kolejne miejsca podium to „Kapitan Ameryka: Wojna Bohaterów” z wynikiem 55 milionów oraz „Avengers: Czas Ultrona” - 34 miliony.

Czynnikiem spajającym każdy z filmów jest to, że zostały one wyprodukowane przez Disneya. Parafrazując pewne powiedzeni... „Król może być tylko jeden”, a tym jest studio z Myszką Miki w logo.

„Przebudzeni mocy” zaliczyło po premierze rekordowe otwarcie 2015 roku - po pierwszym weekendzie na ekranach superprodukcja zarobiła 279 milionów dolarów, tym samym detronizując „Jurassic World”, który wcześniej dzierżył ten tytuł (208,8 milionów dolarów).

Nowe „Gwiezdne wojny” należy też nazywać pierwszym filmem w historii, który w amerykańskich kinach osiągnął granicę 100 milionów dolarów w dniu swojej premiery. Poprzednim rekordzistą był „Harry Potter i Insygnia Śmierci. Część II” z wynikiem 91 milionów dolarów po pierwszym dniu od wejścia na ekrany. Zobaczymy czy i w tym przypadku „Piękna i Bestia” zdetronizuje obraz Abramsa.

Najgorsze przyjęcie

Mniej chwalebnym rekordem może się pochwalić Sony Pictures Entertainment i twórcy filmu „Ghostbusters. Pogromcy duchów”. Zwiastun dzieła Paula Feiga stał się najbardziej znienawidzonym trailerem w historii YouTube'a. W ogólnym rozrachunku jest to 23. miejsce najbardziej nielubianych filmów w serwisie. W czołówce można jednak znaleźć różne teledyski, w tym też te należące do Justina Biebera.

Spójrzcie na nienapawające optymizmem wyniki dotyczące polubień filmu:

ghost

Dla porównania równie często krytykowana „Fantastyczna Czwórka” ma tylko 20 175 kliknięć w przycisk „to mi się nie podoba”.

Robert Skowronski
Tagi: News Piękna i Bestia Gwiezdne wojny