13.03.2018 15:17

Pierwsze reakcje na „Deadpoola 2” nie napawają optymizmem

W sieci pojawiły się wrażenia widzów po przedpremierowym pokazie drugiej części przygód najemnika z niewyparzoną gębą. Niestety, według pierwszych doniesień, film nie dorównuje poziomem swojemu poprzednikowi.

Deadpool i jego drużyna
foto: kadr z wideo

Fox w 2. tygodniu marca 2018 roku zorganizował pierwszy pokaz „Deadpoola 2” przeznaczony dla ogólnej publiczności. Takie seanse pozwalają studiu poprawić pewne niedociągnięcia w filmie, a także przygotować się na to, jaki będzie odbiór danej produkcji. Niestety, według twitterowych doniesień, tym razem studio nie będzie mogło otwierać szampanów by celebrować, tylko otworzy je raczej po to, żeby je skonsumować i ukoić nerwy.

"

Film jest pół godziny dłuższy niż pierwsza część. Nie ma fabuły. Postać Vanessy jest całkowicie zmarnowana. Napisy końcowe są najlepszą częścią całej produkcji.  "

Takie doniesienia pojawiły się na Twitterze. Były dziennikarz IGN, Jeremy Conrad powoływał się na opinię swojego zaufanego źródła, które widziało drugą część „Deadpoola”. Do dyskusji włączyli się także mniej znani ludzie z branży, mianowicie reżyser Robert Meyer Burnett oraz aktor Mike Kalinowski. Obydwaj panowie potwierdzili, że słyszeli podobne rzeczy o nowym filmie Foxa:

"

- Słyszałem o testach Deadpoola. Z mojej perspektywy i z tego co słyszałem, wydaje mi się, że FOX znowu zrobiło „Obcego 3”. Ale jeszcze go nie widziałem. Uwielbiam pierwszy film.

- Też słyszałem, że zbiera słabe oceny po testach. Fox jest zszokowany reakcjami jakie zdobywa „Deadpool 2”. Kompletnie się tego nie spodziewali. Nie rozumiem tylko, dlaczego tak mało osób mówi o tym, jaki wpływ na Deadpoola miał Tim Miller. Był połową tego równania. "

Wiadomo, że trudno brać na poważnie plotki powtarzane przez kilka osób, ale akurat tym razem mogą się one okazać prawdą. Przede wszystkim bardzo dziwne jest to, że na dwa miesiące przed premierą filmu (odbędzie się 18 maja 2018 roku) widzieliśmy dopiero 1 zwiastun, który do tego nie pokazał nam praktycznie nic, bo większość materiału stanowiły śmieszki i inne ujęcia, które nie znajdą się we właściwym filmie.

Josh Brolin o „Deadpoolu 2”: jest zdecydowanie inny od poprzedniej części

Aktor wcielający się w Cable'a, czyli Josh Brolin, przyznał w ostatnim wywiadzie z Entertainment Weekly, że wraca na kilka tygodni do roli, która spuściła mu łomot, w ramach tworzenia tzw. „dokrętek”. Czyżby Fox wziął sobie do serca słowa widzów i postanowił szybko naprawić największe wady filmu? Przy okazji aktor zapowiedział, że być może spróbują jeszcze wrzucić do scenariusza parę żartów z Thanosa, czyli innej postaci w którą wciela się Brolin:

"

Nie mogę sobie wyobrazić sytuacji, w której nie dodamy żartów o Thanosie. Powiem tak - jestem teraz w zaśnieżonym Vancouver, gdzie robimy dokrętki do „Deadpoola 2”. Biorąc pod uwagę, że nasz film to jest satyra kina superbohaterskiego, zwłaszcza tych marvelowskich, to jakim cudem moglibyśmy pominąć taką okazję? "

Czy z „Deadpoolem 2” faktycznie jest tak źle dowiemy się 18 maja 2018 roku. Natomiast wcześniej zobaczymy Josha Brolina w roli Thanosa w „Avengers: Infinity War”, którzy zadebiutują w polskich kinach już 25 kwietnia 2018 roku.

Kamil Kacperski
Tagi: News Deadpool