14.12.2016 09:40

„PolandJa” - czy polskie kino czeka kataklizm?

Szykuje się film totalny, dzieło skończone, które pokaże, że „lajf is brutal i full of zasadzkas”. Widzieliście już wszystko? Oj nie...

„PolandJa” - czy polskie kino czeka kataklizm?
foto: materiały prasowe

Myśleliście, że „Kac Wawa” albo „Ostra randka” tak przepaliły Wasze obwody, że nie jest możliwe jeszcze większe ich przeciążenie? Co prawda nie powinniśmy osądzać filmu przed jego obejrzeniem, ale udostępniony plakat „PolandJi” zwiastuje obraz z serii tych, za których obejrzenie powinno dostawać się pieniądze.

Polska szkoła plakatu ma bogatą tradycję i wielkie osiągnięcia, ale wygląda na to, że w pewnym momencie coś poszło nie tak...

6758_1.7

„PolandJa” wejdzie do kin 17 lutego 2017 roku i jest filmem w reżyserii Cypriana T. Olenckiego. Będzie to jego debiut. Za scenariusz odpowiedzialny jest sztab pięciu osób, w tym tych odpowiedzialnych za teksty do „Kochanie, chyba cię zabiłem” czy serialu „Majka” i „Miodowa lata”.

Według opisu dystrybutora całość będzie rozgrywać się w ciągu 24 godzin. Bohaterowie filmu przekonują się, że najdziksze historie zdarzają się w najmniej odpowiednich momentach. „PolandJa” ma być pełną humoru opowieścią o tym, jak (nie)radzimy sobie z rzeczywistością, która nas otacza, zaś bohaterowie będą przeżywać pasmo zabawnych perypetii, radykalnie zmieniających ich życie. Ma być ostro, zabawnie, wzruszająco, a dwuznaczne sytuacje rozbawią nas do łez.

Można w ciemno założyć, że film zdobędzie kilka nagród. W końcu został już zauważony przez Akademię Węży:

Możemy jedynie ubolewać nad faktem, że w obsadzie zabrakło miejsca dla Tomasza Karolaka, który uświetniłby i tak bogatą plejadę gwiazd, którą ujrzymy na ekranie. Może przynajmniej uda się go zobaczyć w ekranizacji „Wiedźmina” przygotowywanej przez Tomasza Bagińskiego.

Czy „PolandJa” okaże się brutal dla naszych oczu? 

Robert Skowronski
Tagi: News