23.01.2019 13:49

Powstanie reboot filmu "Nieśmiertelny". Reżyser zdradził szczegóły nowej wersji

Seria "Nieśmiertelny" powróci za jakiś czas w odświeżonej formie. Wszystko wskazuje jednak na to, że reboot nie trafi do kin, tylko stanie się serialem emitowanym w telewizji lub jednej z popularnych platform streamingowych.

Sean Connery, Christopher Lambert (Nieśmiertelny)
foto: kadr z filmu Nieśmiertelny

Seria "Nieśmiertelny" zadebiutowała w 1986 roku i jak sugeruje polski tytuł, przetrwała w kolejnych odsłonach przez kolejne 21 lat. Słynna produkcja fantasy doczekała się sześciu części i serialu telewizyjnego z lat 90., który emitowano przez sześć lat. Chociaż reboot "Nieśmiertelnego" zapowiedziano lata temu, w ostatnim czasie o nowej wersji było głucho. Chad Stahelski, który od jakiegoś czasu jest związany z nową wersją serii, w końcu postanowił uchylić rąbka tajemnicy na temat produkcji. Całkiem możliwe, że nowy "Nieśmiertelny" wcale nie trafi do kin.

"Nieśmiertelny" - reboot w formie serialu?

Za pierwszą część filmu z 1986 roku odpowiadał Russell Mulcahy. W rolach głównych wystąpili Sean Connery i Christopher Lambert. Historia opowiadała o Connorze MacLeodzie - szkockim góralu z XVI wieku, który dowiaduje się, że jest nieśmiertelny. Wygnany ze swojej społeczności błąka się po górach, aż w końcu spotka Juana Sancheza Villę-Lobosa Ramireza - kolejnego nieśmiertelnego człowieka. Dowiaduje się od niego, że nie są jedynymi ludźmi niemogącymi umrzeć, a ich przyrzeczeniem jest nieustanna walka o tajemniczą nagrodę dla ostatnich nieśmiertelnych na świecie. Jedynym sposobem na pozbawienie ich życia, jest odcięcie głowy mieczem.

Kolejne części nie cieszyły się już taką popularnością jak oryginał, ale nie zmienia to faktu, że "Nieśmiertelny" stał się filmem kultowym. Nic dziwnego, że filmowcy postanowili sięgnąć po ten klasyk i przedstawić go współczesnym widzom. Stahelski wyreżyserował 3. część "Johna Wicka". W związku ze zbliżającą się premiera filmu został zapytany przez serwis Collider o reboot "Nieśmiertelnego". Reżyser nie ukrywa, że wytwórnia Lionsgate, która posiada prawa do marki, nie wyklucza serialowej wersji filmu.

"

"Nieśmiertelny" to ciekawa seria. Należy do Lionsgate oraz Neala Moritza. Próbujemy zrobić reboot. Każdy, kto wie cokolwiek o prawach autorskich, wie, z czym to się wiąże. To dobra marka. Ma bardzo duży potencjał. Próbujemy wykombinować najlepszy sposób, by jej nie spie*****ć. Nie chcemy wcisnąć jej w film trwający godzinę czterdzieści pięć i zapowiedzią: "Może być tylko jeden", zabić wszystkich w pierwszej części i mieć problemów ze zrealizowaniem sequela. Staramy się zaplanować wszystko w taki sposób, żebyśmy mieli możliwość wprowadzenia w historię, więcej czasu na całą mitologię i zobaczenie najlepszych bohaterów. Zrobiono już siedem sezonów serialu telewizyjnego i mimo, że był to serial telewizyjny, nie wytrzymał do dziś, chociaż cały pomysł i postacie były naprawdę fajne.

Więc próbujemy wymyślić mitologię, która doprowadzi do "Nowego życia" Nie możemy po prostu skończyć pojedynkiem jeden na jeden w Nowym Jorku, odcięciem głowy kolesiowi i już. Chcemy zrobić to w taki sposób, by całość stała się bardziej serialem. Bez względu na to, czy będzie podana w krótkiej, czy długiej formie, powinna nam pozwolić na eksplorowanie tego świata w jak najlepszy sposób. Darzę to przedsięwzięcie ogromną miłością i szacunkiem, więc próbujemy znaleźć najlepszy sposób na to, by dać fanom to, czego oczekują. "

"Nieśmiertelny" - reboot nowym hitem Netfliksa?

Twórcy stworzyli kilka wstępnych wersji scenariusza filmu, ale są świadomi zmian, które zachodzą w przemyśle filmowo-telewizyjnym. Stahelski zdaje sobie sprawę z tego, że w dzisiejszych czasach to seriale i filmy telewizyjne i streamowane na rozmaitych platformach internetowych są przyszłością branży. Netflix i takie produkcje jak "Gra o tron" są tego najlepszym przykładem. Z tego powodu praca nad "Nieśmiertelnym" trwa tak długo. Twórcy nie chcą zrobić kolejnego rebootu, który niszczy legendę danego tytułu i po kilku miesiącach od premiery, nikt już o nim nie pamięta. Z tego powodu mają zamiar dostosować się do nowych standardów i trafić w gust współczesnego odbiorcy fantasy. Czy tak się stanie? Na razie nie wiadomo, ale jeśli twórcom rebootu uda się stworzyć przekonywający scenariusz Netflix i inne platformy streamingowe, przyjmą nowego "Nieśmiertelnego" z otwartymi ramionami.

Sergiusz Kurczuk
Tagi: News John Wick Netflix