20.11.2017 15:37

Producent „The Punishera” tłumaczy zakończenie pierwszego sezonu serialu

Nowy serial Netflixa jeszcze nie zdążył się na dobre zadomowić na platformie, a fani i twórcy już chcą drugiego sezonu produkcji o marvelowskim antybohaterze. Uwaga! Materiał zawiera spoilery.

Producent „The Punishera” tłumaczy zakończenie pierwszego sezonu serialu
foto: materiały prasowe

W piątek 17 listopada 2017 roku na platformie streamingowej Netflix, zadebiutował pierwszy sezon nowego serialu Marvela, czyli „The Punisher”. Produkcja składa się z 13 odcinków, z których większość trwa około 50-55 minut, co daje nam około 12 godzin rozrywki z Frankiem Castle w roli głównej.

Prosta matematyka mówi, że 12 godzin to równa połowa dnia, zatem ci bardziej pośpieszni już w piątek wieczorem zapoznali się z całością produkcji. W związku z tym już następnego dnia fani zaczęli debatować o wątkach fabularnych serialu, a także rozpoczęło się snucie teorii o następnych sezonach „Punishera”.

O wątkach fabularnych wypowiedział się jeden z producentów serialu, Steve Lightfoot, który powiedział, że sama końcówka serialu, była inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. UWAGA! W poniższym tekście znajdziecie spoilery z ostatniego odcinka „The Punishera”.

Po tym jak Frank kończy swoją wojnę przeciwko zbrodniarzom, bohater wybiera się na spotkanie dla weteranów wojennych. Podczas rozmowy wyjawia, że jest przerażony tym, że nie musi już uczestniczyć w żadnej wojnie:

"

Rozmawialiśmy z Jonem (Bernthalem, wciela się w Franka Castle/ Punishera) na temat tej przemowy i chcieliśmy, żeby jak najlepiej oddała naturę weteranów i tego jak się faktycznie czują. Po premierze jeden z weteranów, którego użyliśmy jako statystę, podszedł do mnie i powiedział, że był bardzo szczęśliwy z powodu tego zakończenia. Powiedział mi: „wiesz co? Dokładnie tak to wygląda”. "

Lightfoot wypowiedział się też na temat psychologii postaci. Według niego, Frank musiał przejść taką drogę, jaką przeszedł w serialu, ponieważ sprawia to, że fabuła jest bardziej wiarygodna. Powoduje to również, że Punisher jest wtedy dla widzów postacią ciekawszą:

"

Jeśli Frank udałby się w tą podróż I niczego się nie nauczył I nie pogodził się ze swoją naturą, to nie byłby postacią wartą uwagi. Myślę, że musiał się czegoś nauczyć, a nie tylko wykończyć „tych złych”; musiał się zmienić. Prawda jest taka, że jeżeli będziemy mieli możliwość zrobienia drugiego sezonu, czego bardzo pragnę, bardzo szybko byśmy znaleźli mu kolejną wojnę, wiesz? (śmiech) Jego natura szybko by powróciła. "

Wygląda na to, że nie tylko fani nie mogą się doczekać kolejnego sezonu przygód Franka Castle. Myślicie, że serialowi na dobre wyszło pokazanie problemu jakim definitywnie jest psychologia osób, które powróciły z frontu? Pierwszy sezon „Punishera” zadebiutował 17 listopada 2017 roku i jest dostępny do oglądania na Netflixie.  

Kamil Kacperski
Tagi: News Punisher