07.12.2017 13:28

Profesor Xavier powraca z zaświatów, składając hołd filmowi „X-Men: Ostatni bastion”

Komiksowa wersja Charlesa Xaviera była martwa od roku 2012. Na szczęście w papierowym uniwersum do zmartwychwstań dochodzi regularnie. Fani mentora X-Men doczekali się powrotu postaci, który nawiązuje do 3. części pierwszej filmowej trylogii o mutantach. 

Profesor Xavier powraca z zaświatów, składając hołd filmowi „X-Men: Ostatni bastion”
foto: kadr z filmu X-Men: Ostatni bastion

Wśród fanów komiksów krąży powiedzenie, że jedyną postacią, która umarła na stałe jest wujek Ben. Trudno się z tym nie zgodzić. W ciągu wielu dekad historii Marvel Comics umierało wiele, często kluczowych postaci. Czytelnicy jednak szybko się przyzwyczaili, że śmierć herosa nie oznacza całkowitego pożegnania się z nim, tylko oczekiwanie, kiedy i w jaki sposób twórcy przywrócą go do życia. Rok 2017 to okres, w którym postanowiono wskrzesić trzech kluczowych członków X-Men: Wolverine'a, Jean Grey oraz Charlesa Xaviera.

Crossover „Avengers vs. X-Men” z 2012 roku doprowadził do śmierci Charlesa Xaviera. 6 grudnia 2017 roku na rynku ukazał się 6. numer 4. odsłony serii „Astonishing X-Men”. Na jego łamach zobaczyliśmy powrót Professora X po 5 latach nieobecności. Okazało się, że tuż przed śmiercią Xavier zastosował trik, który pojawił się w filmie „X-Men: Ostatni bastion”. Przez ostatnie lata umysł potężnego był uwięziony w Planie Astralnym. W tym alternatywnym wymiarze przed laty przebywał Shadow King, który ma o wiele mniejszą moc od Xaviera. Nic więc dziwnego, że założyciel X-Men zdołał przetrwać w obcym świecie. 

Astonishing X-Me vol. 4 #6

Xavier nieprzerwanie toczył w nim pojedynek z Shadow Kingiem. W końcu udało mu się go pokonać dzięki intrydze, która umożliwiła otworzenie Planu Astralnego. To jednak nie koniec zaskoczeń. Okazało się, że profesor ma układ z mutantem o pseudonimie Fantomex. Złodziej stworzony przez Weapon Plus poświęcił się i Charles mógł wrócić do domu. Cena była jednak duża. Xavier posiadł ciało Fantomexa.

To ewidentne nawiązanie do filmu „X-Men: Ostatni bastion”. Dark Phoenix po kolei zabijała swoich dawnych przyjaciół. W końcu padło na Xaviera, którego dosłownie rozerwała na strzępy. Pod koniec filmu okazuje się jednak, że umysł telepaty został przed śmiercią przeniesiony do ciała mężczyzny w śpiączce. Studio Fox chciało w ten sposób wytłumaczyć planowaną zmianę aktora. Nowa trylogia „X-Men” odwróciła wydarzenia z filmu Bretta Ratnera.

Twórca serii „Astonishing X-Men”, Charles Soule, postanowił zmienić nieco kanoniczną postać. I nie chodzi jedynie o inne ciało, w którym przebywa Xavier. Czas spędzony w Planie Astralnym odmienił jego osobowość. Charles jest oschły, każe mówić do siebie po prostu X. Nawet jego „dymki” są rysowane inaczej. Jak ten zwrot wpłynie na uniwersum? Czy Fantomex nadal przebywa w swoim ciele, czy trafił do innego wymiaru? Co planuje potężny X? Dowiemy się niebawem. 

Cieszysz się ze zmartwychwstania Professora X?

Sergiusz Kurczuk