31.10.2016 09:56

Rambo doczeka się 5. części

Bandama na głowie, karabin w ręku, a ciało złożone z samych mięśni. Słynny weteran i bohater kina akcji powróci na ekrany.

Rambo doczeka się 5. części
foto: kadr z filmu

Wielkim ciosem jest jednak to, że do swojej ikonicznej roli nie powróci Sylvester Stallone. Idzie nowa krew, która objawi się nam w 5. części serii. Nad całością pracują studia Nu Image i Millennium Films, a projekt zyskał tytuł „Rambo: New Blood”. Film według wstępnych założeń ma być hołdem wobec „Rambo: Pierwsza krew” z 1982 roku.

Studio ma zamiar potraktować Johna Rambo jak Jamesa Bonda. Oznacza to, że możemy się spodziewać nowych odsłon, ale nie ma co przywiązywać się do tylko jednego aktora. W tytułową postać mają wcielać się różne osoby, zupełnie jak w cyklu o agencie 007. „Rambo: New Blood” ma być pierwszym podejściem do takiego rozwiązania.

Scenarzystą dzieła będzie Brooks McLaren, zaś reżyserować ma Ariel Vromen, który ma na koncie takie obrazy, jak „Iceman: Historia mordercy” czy „Umysł przestępcy”. Nazwisko autora skryptu nie jest znane w Hollywood, ale jego „How It Ends” znalazło się na Czarnej Liście, zaś „Line of Sight” przygotowuje Ben Affleck dla Warner Bros. Nie wiemy kto tym razem wcieli się w Johna Rambo oraz o czym będzie traktować fabuła - czy będzie to regularna kontynuacja czy też może rodzaj rebootu.

Wcześniej ogłoszono, że telewizja FOX będzie realizować serial o nazwie... „Rambo: New Blood”. Historia na ekranie miała się skupić ma relacjach pomiędzy Johnem Rambo a jego synem o imieniu J.R., który jest członkiem Navy Seals. Sylvester Stallone, podobnie jak jego agent, twierdził, że nie będzie powracać do swojej słynnej roli:

"

Serce mówi tak, ale ciało mówi: „zostań w domu”. To tak jak bokserzy, którzy wracają na ring na jeszcze jedną walkę, a później zostają zniszczeni. Lepiej zostawić to komuś innemu. "

Rambo to postać znana z kart książki Davida Morrella z 1972 roku. W kinach bohater pojawił się już czterokrotnie - odpowiednio w roku 1982, 1985, 1988 i po raz ostatni w 2008.

Robert Skowronski
Tagi: #News #Rambo