13.05.2019 07:23

Rekordowy wynik dokumentu "Tylko nie mów nikomu". Ile osób obejrzało film Tomasza Sekielskiego w ciągu pierwszego weekendu?

Film Tomasza Sekielskiego "Tylko nie mów nikomu" cieszy się ogromnym zainteresowaniem widzów. Ile osób obejrzało dokument o polskich księżach pedofilach w niecałe dwa dni po premierze?

Tylko nie mów nikomu
foto: kadr z filmu Tylko nie mów nikomu

11 maja 2019 roku o godzinie 14:30 na kanale YouTube Tomasza Sekielskiego zadebiutował film dokumentalny "Tylko nie mów nikomu". Dwugodzinna produkcja stworzona dzięki wsparciu darczyńców opowiada o sprawach dziewięciu polskich księży pedofilów. Twórca spotkał się nie tylko z ofiarami przemocy seksualnej, ale również skonfrontował się z kilkoma sprawcami. Przedstawiciele polskiego duchowieństwa nie chcieli się wypowiadać w dokumencie Sekielskiego, uważając, że autor charakteryzuje się "brakiem bezstronności". Kontrowersyjna treść filmu Sekielskiego przyciągnęła przed ekrany komputerów i urządzeń mobilnych rekordową liczbę widzów. Ile osób obejrzało "Tylko nie mów nikomu"?

"Tylko nie mów nikomu"
"Tylko nie mów nikomu"
Przeczytaj także Sekielski zaprezentował dokument o pedofilii w Kościele "Tylko nie mów nikomu"

"Tylko nie mów nikomu" - liczba wyświetleń po dwóch dniach od premiery

Tomasz Sekielski pracował nad poruszającym dokumentem od prawie dwóch lat. Informacja o tym, że twórca potrzebuje pieniędzy na dokończenie produkcji, pojawiła się mniej więcej wtedy, kiedy do kin wszedł film Wojciech Smarzowskiego pod tytułem "Kler", w którym również poruszono wątek pedofilii w polskim Kościele. Sekielski próbował szukać pomocy u polskich stacji telewizyjnych, ale nikt nie chciał przykładać ręki do tego materiału. Z tego powodu dziennikarz postanowił zebrać potrzebne fundusze za pośrednictwem internetowej zbiórki. Pomogło mu dwa i pół tysiąca osób. Przekazana kwota to ponad 450 tysięcy złotych. Wielu z darczyńców zostało wymienionych w napisach końcowych "Tylko nie mów nikomu". To właśnie dzięki nim film mogło zobaczyć tak wielu widzów.

Po niecałych 48 godzinach od premiery produkcję wyświetlono prawie siedem milionów razy. W chwili pisania tego artykułu dokładna liczba odsłon to 6 860 189, z czego ponad dwa miliony to wynik po niespełna dobie od premiery. Dokument Sekielskiego poruszył oglądających. Pod filmem znalazło się prawie 30 tysięcy komentarzy - w znacznej większości od osób, które dziękują za tę ważną produkcję lub widzów, którzy są oburzeni bezkarnością pedofilów w sutannach. Prawdopodobnie w ciągu pierwszego tygodnia od premiery wynik "Tylko nie mów nikomu" znacznie wzrośnie. 

"Tylko nie mów nikomu" - czy będzie druga część?

Tomasz Sekielski w rozmowie z Superstacją przyznał, że podczas kończenia pracy nad filmem czuł ogromne zmęczenie tematyką, nad którą pracował ostatnie półtora roku. Kilka tygodni przed premierą uważał, że praca jest skończona i nie zamierza kontynuować podjętego przez siebie filmu. Jednak tuż przed wrzuceniem "Tylko nie mów nikomu" na serwis YouTube, odezwały się do niego kolejne ofiary księży pedofilów. Poza tym dwa wątki nie pojawiły się w filmie, ponieważ te przypadki są nadal w toku. Z tego powodu dziennikarz postanowił kontynuować swoją walkę z chorobą, która toczy Kościół Katolicki od środka i zapowiedział, że za jakiś czas zobaczymy drugą część "Tylko nie mów nikomu". Obecnie Sekielski pracuje nad materiałem dotyczącym afery SKOK.

"Tylko nie mów nikomu" - jak zareagowali duchowni?

Reakcje Kościoła na film Sekielskiego są zróżnicowane. Jedni księżą uważają, że dokument jest wartościowy oraz że był bardzo potrzebny Polakom i duchownym. Pojawiły się również reakcje przełożonych pedofilów, którzy pojawili się w filmie. Jak podaje Onet, głos w sprawie zabrali między innymi przedstawiciele Zgromadzenie Księży Marianów, do których należał ksiądz Eugeniusz Makulski. Zakon wydał oświadczenie, w którym tłumaczy, że Makulski został odsunięty przez Watykan od posługi duszpasterskiej. Jego sprawa nie trafiła jednak na prokuraturę. Arcybiskup Wojciech Polak wyraził swoje poruszenie przedstawioną tematyką i stwierdził, że polski Kościół Katolicki "musi chronić dzieci i młodzież". 

Nie brakuje jednak krytycznych wypowiedzi na temat "Tylko nie mów nikomu". Arcybiskup Sławoj Głódź stwierdził, że nie widział filmu, ponieważ "miał inne zajęcia" i "nie ogląda byle czego". Na pytanie, czy wiedział o przestępstwach popełnionych przez kapelana "Solidarności" i przyjaciela Lecha Wałęsy - księdzu Franciszku Cybuli, odpowiedział: "Proszę mnie tutaj nie atakować i nie prowokować, bo ja taki naiwny nie jestem". Wiele prawicowych wydawnictw nazwało dokument "antykościelnym".

Miejmy nadzieję, że wynik oglądalności "Tylko nie mów nikomu" sprawi, że sytuacja w polskim Kościele Katolickim w końcu się zmieni, a sprawy przestępstw seksualnych, szczególnie dokonywanych na dzieciach i młodzieży w końcu przestaną być zamiatane pod dywan. 

>>Zobacz też: Polski zespół nagrał utwór o pedofilii w Kościele. "Problem dotknął nas osobiście"<<

Tagi: News Dokument polskie filmy