09.05.2018 11:37

Roman Polański zagroził, że pozwie Amerykańską Akademię Filmową

2 maja 2018 roku Amerykańska Akademia Filmowa ogłosiła swoją decyzję o usunięciu Billa Cosby’ego i Romana Polańskiego ze swoich szeregów. Reżyser nie zgadza z tą decyzją i postanowił skierować sprawę do sądu.

Roman Polański
foto: Jan Graczyński/East News

Roman Polański po ponad półwieczu kariery reżyserskiej i zdobyciu ponad 40 nagród (w tym Oscara) na międzynarodowych festiwalach filmowych został usunięty z grona członków Amerykańskiej Akademii Filmowej w związku z gwałtem na 13-latce, którego dopuścił się w 1977 roku i za który został skazany w roku 1978. Akademia zdecydowała o wykluczeniu polskiego filmowca po 40 latach od całego zajścia w związku z rewolucją, jaka odbyła się w Hollywood po zdemaskowaniu przewinień Harveya Weinsteina w październiku 2017 roku. Skandal wokół producenta poskutkował rozwojem ruchów #metoo i #timesup oraz usunięciem Weinsteina z szeregów Akademii. Kiedy w kwietniu 2018 Bill Cosby, znany aktor i komik, został uznany winnym napaści seksualnej, instytucja filmowa w wyniku głosowania zdecydowała, by wyrzucić również jego. A wraz z nim Romana Polańskiego.

Roman Polański kontra Akademia Filmowa

Reżyser nie zgadza się z podjętą po 40 latach decyzją Akademii i grozi, że jeśli nie zostanie przywrócony lub przynajmniej nie otrzyma prawa do obrony, skieruje sprawę do sądu.

Adwokat Romana Polańskiego, Harland Braun, na razie wystosował list do prezesa Akademii, w którym pisze m.in.:

"

Piszę do Ciebie ten list, by uniknąć zbędnego procesu. (…) Pan Polański ma prawo skierować sprawę do sądu i zażądać od organizacji przestrzegania własnych procedur, jak również prawa obowiązującego w stanie Kalifornia. "

Adwokat Romana Polańskiego twierdzi bowiem, że członkowie Akademii złamali zasady organizacji zwołując głosowanie nad Polańskim i Cosbym. Już wcześniej Braun podejmował wiele prób, aby udowodnić, że reżyser padł ofiarą niewłaściwego postępowania sądowego w latach 70. i że powinien móc wrócić do Stanów Zjednoczonych bez obaw o ściganie za czyny, za które – w jego odczuciu – odbył już karę w latach 70. Dotychczas wszystkie okazały się nieskuteczne.

Teraz adwokat przygotowuje się do nowego boju o Polańskiego. Jeśli prezes Akademii nie odpowie na list Brauna i organizacja nie rozważy ponownie swojej decyzji, sprawa trafi do sądu.

Co Roman Polański zarzuca Akademii Filmowej?

Zdaniem adwokata jedynym właściwym rozwiązaniem byłoby anulowanie bezprawnego wydalenia Polańskiego i skierowanie się ku przestrzeganiu przez członków Akademii własnych zasad, w świetle których reżyser powinien zostać zawiadomiony o stawianych mu zarzutach i wziąć udział w uczciwym procesie. Braun zaznaczył również, że wraz ze swoim klientem nie atakują meritum decyzji o wydaleniu, a jedynie rażące lekceważenie własnych standarów oraz prawa stanu Kalifornia podczas jej podejmowania.

Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej nie odniosła się jeszcze publicznie do listu Brauna i roszczeń Polańskiego.

Natalia Hluzow
Tagi: News Roman Polański Oscary 2018